Marcin Mańka Akademia Komunikacji i Wizerunku – Coaching

Jak inspirować?

Inspiracja do zmiany. Jak inspirować? 

Co sprawia, że wypowiedź jest inspirująca, że zachęca do zastanowienia się nad sobą, a także do postawienia pierwszego kroku w kierunku zmiany i rozwoju, do pokonania własnych ograniczeń? To pobudzanie do działania przez przykład i dzięki emocjom. Przypomnij sobie sytuacje, w których pomyślałeś sobie, że możesz więcej niż myślisz. To właśnie wtedy coś lub ktoś zainspirował Cię. To bardzo cenne momenty. Niekiedy przełomowe dla Ciebie i otoczenia. Warto wiedzieć dlaczego pewne przekazy nas inspirują i jak my możemy inspirować innych.

Jak inspirować. Czym  jest inspiracja?

Inspiracja to zachęta do działania, szczególnie twórczego. Słowniki języka polskiego podpowiadają, że jest to natchnienie, wpływ, pomysł, poddawanie myśli, sugestia.

Inspiracja to siła, która sprawia, że nie oglądając się za siebie dążysz do celu. Nagle zyskujesz pewność, że to jest ta iskra, na którą tak długo czekałeś. Dodaje Ci skrzydeł. Pokonujesz jak nigdy przeciwności.

W takim właśnie momencie, który może trwać w Tobie chwilę albo pozostać na zawsze ryzykujesz. Wychodzisz ze strefy komfortu. Często dokonujesz rewolucji. Inspiracja daje wielką moc, odwagę i pewność, że działanie, które z niej wynika jest właściwe. To najczęściej, choć oczywiście nie zawsze,  moment zwrotny, w którym Twoje życie nabiera innego wymiaru.

Inspiracja rodzi się nie tylko z pozytywnych wydarzeń w życiu: podróży, dobrej książki, narodzin dziecka, wygrania konkursu, przepłynięcia całego jeziora.

Impulsem do działania i odmiany może być też śmierć, rozwód, choroba, wypadek. Te czarne scenariusze niejednokrotnie są bodźcem do rozpoczęcia życia na nowo.

Jak inspirować historiami, które opowiadasz

„Kto chce zapalać innych, sam musi płonąć” Ludwik Hirszfeld

Zainspirujesz przede wszystkim autentyczną historią. Musisz być szczery w tym, co mówisz. Jeden fałszywy krok i tracisz wiarygodność. Nie bój się pokazać swoich słabości. Oczywiście można okrasić fabułę fikcją, byle nie za dużo. A i nie zapomnij o ulokowaniu emocji w sobie i w Twoich bohaterach. Dobra opowieść, to taka, która zainspiruje do innego myślenia, pozwoli spojrzeć na sytuację z innej perspektywy. Z drugiej strony nakłoni do odrywania nowych, nietypowych rozwiązań. Zadziwi. Skłoni do myślenia. Ot chociażby taki przykład:

Bill Gates na konferencji „TED talk” w 2009 roku, gdy opowiadał o malarii – powodach jej rozprzestrzeniania się oraz zatrważających statystykach – wprawił w osłupienie widownię, gdy otworzył słoik pełen komarów mówiąc: „Nie ma powodów, dla których tylko biedni ludzie powinni mieć takie doświadczenie”.

Jak inspirować wykorzystując  emocje?

Przekaz emocjonalny, a takim bez wątpienia jest storytelling, ma większy wpływ na odbiorców niż informacja bazująca na faktach i danych. Odbiór opowieści zależy jednak w dużej mierze od nastroju jaki historia wywoła. Przez jego pryzmat osoba postrzegać będzie w danym momencie świat. Warto pamiętać, że emocje są wyzwalaczem działań. Bohater uwalniający w odbiorcach radość z dużym prawdopodobieństwem sprawi, że odbiorcy przekażą ją dalej. Uznają, że zadanie, które do tej pory uważali za zbyt trudne przerodzi się w łatwe. Być może na fali optymizmu podejmą kolejną próbę, by osiągnąć coś, o czym marzą?

Jak inspirować? Podsumowanie

Inspirowanie innych to zadanie wymagające i odpowiedzialne. Naszą opowieścią, działaniem wpływamy na innych, zachęcamy do zmiany. Ma ona wielką siłę pod warunkiem, że umieścić w niej odpowiedni ładunek. Ładunek emocji. Bez nich nic by się nie udało. Są magnesem. Przykuwają uwagę, przyciągają i wyzwalają reakcję. Prowadzą do zmiany albo w nas samych albo w naszym otoczeniu. Dlatego też żadna opowieść bez nich nie może się obyć.

Więcej o emocjach storytellingu przeczytasz TUTAJ 

Kreatywność podczas wystąpień publicznych

Kreatywność zwiększa skuteczność myślenia i działania, pomaga także twórczo i bez ograniczeń podchodzić do problemów. Pokazuje, jak pokonywać schematy, wychodzić poza stereotypy i rozwijać własny potencjał twórczy, który jest podstawą skutecznej i ciekawej prezentacji. Nieszablonowe podejście do danego zagadnienia, na rynku pełnym podmiotów o podobnym profilu działania, zapewnia możliwość wyróżnienia się na tle innych.

Czytaj dalejKreatywność podczas wystąpień publicznych

Dobór odpowiedniego dress code’u – sposób na budowanie wizerunku eksperta

Jeśli ktoś jest ubrany słabo, zauważamy jego strój. Jeśli nienagannie – zauważamy człowieka”.
Coco Chanel

W tabelce i tekstach poniżej, znajdziesz trochę przydatnych podpowiedzi dotyczących tego jak dobierać właściwe ubrania. Wcześniej warto się zastanowić, który z trzech podanych wizerunków chcesz prezentować, można je też łączyć.

Czytaj dalejDobór odpowiedniego dress code’u – sposób na budowanie wizerunku eksperta

Znaczenie kolorów

Myślisz, że kolory tego co nosisz, nie maja znaczenia i nie wpływają na innych? Nic bardziej mylnego. Kolory zawierają w sobie informacje, wywołują emocje, wystarczy wyobrazić sobie na szybko spacer po zielonym parku, i porównać go do spaceru po parku, w którym wszystkie drzewa i liście są czarne. Zwykle podczas takiej wizualizacji, która w trakcie szkoleń w pełnej wersji zajmuje kilka min. wszyscy uczestnicy mówią, że w tej drugiej opcji robi się jakoś mniej bezpiecznie, nastrój z miłego staje się mroczny.

Czytaj dalejZnaczenie kolorów

Perswazja – sposoby wywierania wpływu na odbiorcę w trakcie wystąpień publicznych

Perswazja (łac. persuasio) to sztuka wywierania wpływu za pomocą języka, mimiki, gestykulacji, intonacji czy samego sposobu bycia. To umiejętność przekonywania do swoich racji. Znając mechanizmy rządzące perswazją, jesteśmy w stanie dobrać odpowiedni zestaw zachowań i słów, tak aby dotrzeć do drugiego człowieka. Perswazja jest obecna w komunikacji we wszystkich dziedzinach życia.

Czytaj dalejPerswazja – sposoby wywierania wpływu na odbiorcę w trakcie wystąpień publicznych

Dobry nastrój i jego wpływ na postrzeganie świata

Dobry nastrój i jego wpływ na postrzeganie świata, czyli jak skutecznie pracować ze stresem według Norberta Schwarza i Geralda Clore’a

Kiedy ktoś pozytywnie patrzy na otaczający go świat, mówimy o nim, że „widzi świat przez różowe okulary” albo „widzi świat w różowych barwach”. Czym właściwie są te „różowe okulary”, które nadają światu różowy odcień? To dobry nastrój, dzięki któremu łatwiej nam pozytywnie postrzegać świat i który ułatwia przychodzenie na myśl miłych wspomnień.

 

 Z dobrym nastrojem będzie Ci łatwiej

Badacze przekonują, że dobry nastrój wywołany ładną pogodą, miłym wspomnieniem z przeszłości czy chociażby znalezieniem pieniędzy na ulicy, ułatwia nam przypominanie sobie dobrych chwil z naszego życia – sukcesów, spotkań z przyjaciółmi i rodziną –  a to pomaga nam lepiej oceniać otaczających nas ludzi, a nawet zwiększyć naszą ogólną satysfakcję z życia (Schwarz i Clore, 2007). Dobry nastrój wyzwala w nas również chęć i potrzebę pomagania innym. Dodatkowo, jeśli jesteśmy w dobrym nastroju, łatwiej nam znosić wszelkie przeciwności losu, jesteśmy radośni i pewniejszym krokiem idziemy przez życie. Gdy jesteśmy pewni siebie, możemy zrobić więcej i łatwiej nam realizować wyznaczone sobie cele – mniej rzeczy jest w stanie nas zniechęcić. Dlatego ważne jest, aby do zaplanowanych działań podchodzić w dobrym nastroju, na tyle, na ile to możliwe.

 

Spróbuj tych metod, a poprawisz nastrój

Wiemy już, jak wpływa na nas dobry nastrój. Dobrze by więc było pozostawać w takim pozytywnym stanie jak najczęściej. Jednak każdy z nas na pewno niejednokrotnie przekonał się, że nie jest to łatwe. Stres, atmosfera w pracy czy też zmęczenie często wpędzają nas w zły nastrój. Dobremu nastrojowi nie sprzyjają też jesienne, ciemne i deszczowe dni.

Na szczęście mamy wiele możliwości, by bronić się przed złym nastrojem. Najskuteczniejszymi z nich są kontakty z innymi ludźmi oraz aktywność fizyczna. Na poprawę nastroju mogą też wpłynąć praktyki duchowe i religijne, techniki relaksacyjne, odpoczynek czy pozytywne myślenie.

Specjaliści doradzają też konkretne metody, by radzić sobie z przygnębieniem i złymi myślami. Oto one:

  1. Ćwiczenia oddechowe. Według psychoterapeutki Darlene Mininni powinniśmy ćwiczyć specjalny sposób oddychania: wziąć wdech przez 3 sekundy, następnie przytrzymać powietrze przez kolejne 3 sekundy, a później przez 6 sekund je wydychać. Oddychając w ten sposób, dostarczamy organizmowi dużo tlenu, rozluźniają się nasze mięśnie i zwiększa się przepływ krwi. Kiedy wprowadzimy nasze ciało w taki stan, mózg otrzyma sygnał: jest spokojnie, nie trzeba o nic walczyć ani przed niczym uciekać.
  2. Traktuj się dobrze. Poświęć na to co najmniej 5 minut dziennie, które będą tylko i wyłącznie dla Ciebie. W tym czasie:
  • po prostu nie rób nic;
  • przepędź z głowy złe myśli, przypominając sobie lub wyobrażając jakąś przyjemną sytuację;
  • oddychaj głęboko przez przeponę;
  • połóż się, zamknij oczy, nie ruszaj się przez chwilę;
  • kieruj swój oddech w miejsca, w których czujesz napięcie.
  1. Przytulaj się – nawet krótkie przytulenie sprawia, że w mózgu zachodzą procesy chemiczne poprawiające nastrój.
  2. Wycisz się i medytuj. Medytacja pomaga zmagać się ze stresem i sprawia, że łatwiej nam go udźwignąć.

 

Lepszy nastrój już teraz

Z powyższych metod powinniśmy korzystać codziennie. Jeśli będziemy używać ich regularnie, po pewnym czasie na pewno zobaczymy, że nasz nastrój poprawia się, a nam coraz bliżej do postrzegania świata w różowych barwach. Są też metody „ekspresowe”, które mogą poprawić nastrój w bardzo krótkim czasie (czasami wystarczy tylko 10 minut). Oto one:

 

  1. Zrób coś, w czym możesz się zatracić – posłuchaj muzyki, którą kochasz, zagraj na ulubionym instrumencie, szyj, gotuj, a robiąc to, „odpłyń”, nie myśl o niczym.
  2. Jeśli wokół Ciebie są dzieci, pobaw się z nimi i ucz się od nich beztroski i zaangażowania w zabawę.
  3. Umów się na spotkanie z rodzicami, przyjacielem lub z inną bliską osobą. Powspominajcie ostatnie wakacje albo inne przyjemne momenty z Waszego życia.
  4. Uprawiaj ćwiczenia. Idź na aerobik, na basen lub na rower, pobiegaj. Ruch to skuteczny antydepresant.
  5. Po ćwiczeniach znajdź czas na chwilę relaksu. Połóż się i oddychaj, dzięki czemu rozluźnisz napięte mięśnie i złagodzisz objawy lękowe.
  6. Zrób dla kogoś coś dobrego. Ugotuj obiad partnerowi, rodzicom lub przyjacielowi. Kup komuś bliskiemu ulubioną książkę. Radość osoby, której zrobisz niespodziankę, udzieli się i Tobie.
  7. Zadzwoń do przyjaciela. Rób to jak najczęściej, ponieważ rozmowa z kimś, kto jest dla nas ważny, kto dba o nas i opiekuje się nami, sprawia, że czujemy się bezpieczniej.
  8. Zerwij z rutyną i wprowadź małą zmianę. Pójdź do pracy inną drogą, zajrzyj do sklepu, w którym nie byłeś od dawna, zjedz śniadanie w innym miejscu niż zwykle – każda, nawet najmniejsza zmiana, dobrze na nas działa.

 

Pamiętaj, że im lepszy masz nastrój, tym pozytywniej postrzegasz świat i łatwiej Ci jest realizować wyznaczone cele.

 

Bibliografia:

Aronson, E. (2012). Człowiek istota społeczna, Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN.

Schwarz N., Clore, G. (1983). Mood, Misattribution and Judgments of Well-Being: Informative and Directive Functions of Affective States [w:]  „Journal of Personality and Social Psychology”, nr 3, s. 513–523.

Wojciszke, B. (2011). Psychologia społeczna, Warszawa: Wydawnictwo Naukowe SCHOLAR.

 

 

Heurystyki

Heurystyki, czyli szybkie, oszczędne i posługujące się niewielką liczbą informacji sposoby podejmowania decyzji i ich potencjalne wykorzystanie w pracy sprzedawcy i w obsłudze klienta

We współczesnym świecie, który zalewa nas gigantyczną ilością informacji, trzeba sobie jakoś radzić z ich przetwarzaniem i podejmowaniem decyzji na ich podstawie. Musimy dokonywać tak wielu większych i mniejszych wyborów, że naszemu mózgowi nie wystarcza mocy przerobowych. W takich sytuacjach nasz umysł korzysta z heurystyk, czyli uproszczonych reguł myślenia, pozwalających na formułowanie sądów bez analizy większości informacji, na których ten sąd powinien się opierać. Heurystyki określane są jako bezwiednie stosowane drogi na skróty w przetwarzaniu informacji. To metoda prosta, ale zawodna, lecz mimo to zwykle okazuje się skuteczna i to wpływa na jej  użyteczność.

Dwa rodzaje heurystyk, które wydają mi się istotne z punktu widzenia naszych rozważań, to heurystyki dostępności i reprezentatywności.

Heurystyka dostępności

Heurystyka dostępności to ocena prawdopodobieństwa wystąpienia danych zdarzeń na podstawie łatwości, z jaką przychodzą nam na myśl ich przykłady czy egzemplarze. Zwykle prowadzi ona do trafnych ocen, jednak bywa myląca – choćby za sprawą mediów i tego, że nawet zdarzenia dość rzadkie, ale  często nagłaśnianie, są bardziej dostępne. Można tu za Wojciszke podać przykład respondentów pytanych o to, czy w Polsce więcej osób rocznie umiera w wyniku morderstwa, czy samobójstwa. Wskazywali na  pierwszą przyczynę, mimo że faktycznie do samobójstw dochodzi kilka razy więcej. Jednak to zabójstwa są bardziej medialne i bardziej szokujące, w związku z czym mocniej zapadają w pamięć.

Heurystyka reprezentatywności

Heurystyka reprezentatywności to ocena przynależności obiektu do danej kategorii na podstawie jego podobieństwa do typowych egzemplarzy. Oceniając i kategoryzując ludzi, bazujemy na informacjach o tym, jak bardzo dana osoba wygląda na reprezentanta danej grupy. Zakładamy np., że jeśli ktoś nosi dobrej jakości garnitur, teczkę z dokumentami oraz laptopa, to prawdopodobnie jest wykształconym przedstawicielem klasy średniej, pracującym w korporacji. Te ciągi wniosków mogą być jednak dużo bardziej bogate. Ta heurystyka pomaga nam w bardzo szybki sposób i często bardzo trafnie odpowiedzieć na pytanie, kto jest kim, czyli kto do jakiej grupy czy też typu ludzi należy.

Kiedy stosujemy heurystyki?

Stosowanie heurystyk jest tak powszechne jak ocenianie innych – robimy  to w zasadzie zawsze, mimo że nie lubimy się do tego przyznawać ze względów autoprezentacyjnych (ponieważ lepiej jest uchodzić za osobę moralną i sprawiedliwą, którą nie osądza innych pochopnie). Ludzie jednak spontanicznie oceniają wszystkie napotkane obiekty jako dobre lub złe, nawet w takich sytuacjach, gdy zostały one z premedytacją tak dobrane przez badaczy, by były im całkowicie nieznane (Duckworth, 2002).
Co jest lepsze i bardziej trafne: oceny automatyczne czy logiczne wnioskowanie?

Zadając sobie pytanie o to, czy dokładne i racjonalne myślenie prowadzi do bardziej trafnych wniosków, a tym samym jest lepsze, odpowiedź wcale nie jest taka oczywista. Do niedawna specjaliści przyjmowali, że myślenie racjonalne jest lepsze, jednak pogląd ten się zmienia. Badania dowodzą, że czasami wybory intuicyjne okazują się wręcz bardziej dokładne od tych przemyślanych, a posiadanie mniejszej liczby informacji prowadzi do większej trafności sądów (Wilson i Schooler, 1991). Przykładem może być też badanie, w którym pytano amerykańskich i niemieckich studentów o to, które miasto jest mniejsze: San Diego czy San Antonio. Odpowiedzi Amerykanów były znacznie gorsze niż Niemców, którzy stosowali właśnie prostą heurystykę. Ponieważ ze słyszenia kojarzyli jedynie miasto San Diego, uznali, że to drugie pewnie w związku z tym jest mniejsze (Goldstein i Gigerenzer, 2002). Autorzy tego badania doszli więc do wniosku, że heurystyki są szybkimi, oszczędnymi, posługującymi się niewielką liczbą informacji sposobami podejmowania decyzji.

Znając mechanizm wpływu heurystyk, możemy skutecznie wykorzystywać je w pracy zawodowej, komunikując swoim zachowaniem czy wyglądem cechy, które chcemy przekazać klientom, i te, na których nam zależy.

Stereotypy działają automatycznie

Stereotypy działają automatycznie i są niezależne od naszej woli. Jak je wykorzystać w pracy zawodowej?

„Stereotypy to intelektualne i emocjonalne uwarunkowane tendencje do uproszczonego postrzegania zjawisk oraz odpowiedniej ich oceny. Stereotypy społeczne stanowią obrazy myślowe odnoszące się do rzeczywistości społecznej, ale obrazy uproszczone, jednostronnie uogólnione, odporne na modyfikacje i zabarwione emocjonalnie. Stereotypy tworzą istotną barierę między tym, co ludzie sądzą o rzeczywistości społecznej a rzeczywistością jako taką. Narzucając gotowe opinie, utrudniają one lub zgoła uniemożliwiają zajęcie osobistego i krytycznego stanowiska wobec rzeczywistości, które opisują i oceniają. Akceptując stereotypy, ludzie nie są w pełni zdolni dostrzec za ich sugestywnymi obrazami złożoności rzeczywistego problemu lub zjawiska, zmian w nim zachodzących, jego wewnętrznej logiki. Inercyjny, schematyczny i często wewnętrznie sprzeczny charakter stereotypów utrudnia więc ludziom wyciągnięcie logicznych wniosków z sytuacji, w jakiej się znajdują, dostosowanie się do jej zmian, czyli utrudnia wypracowanie prawidłowych, obiektywnych ocen i wniosków” (Białyszewski, 1983, s. 62–63).

Interesujące badania nad schematycznym postrzeganiem świata i ludzi przeprowadziła Susan Fiske razem ze swoim współpracownikami (Cuddy, Fiske, Glick, Xu, 2002). Udowodnili oni, że właściwie większość stereotypów można sprowadzić do dwóch wymiarów, a mianowicie ciepła i kompetencji.

Zgodnie z tym opisem stereotyp „kury domowej” można scharakteryzować, zaznaczając wysoki poziom ciepła tych kobiet, który wyznaczają takie cechy jak np. miła, troskliwa, wspierająca, z drugiej jednak strony elementem charakterystycznym dla tego stereotypu będzie niska ocena kompetencji, czyli wyników na skali inteligencji, przedsiębiorczości czy ambicji. Przeciwległy biegun wydają się zajmować np. stereotypy ludzi biznesu, ocenianych jako skutecznych, ale w wymiarze ciepła zajmujących niską pozycję.

Stereotypy działają automatycznie i są niezależne od naszej woli

Badania dowodzą, że stereotypowe opinie pojawiają się automatycznie w naszej świadomości, a proces ich aktywizacji nie może zostać wyłączony (Devine, 1989). Działa to na zasadzie automatycznej kategoryzacji innych osób do grup. Proces ten jest powszechny i nie zależy od procesów uczenia się. Nie można więc go powstrzymać, nie wynika też z umysłowego lenistwa. Wygląda więc na to, że przed stereotypami nie ma obrony. Możemy jednak starać się uświadamiać sobie ich wpływ i w sposób kontrolowany dokonywać analizy drugiej osoby – takie podejście jest możliwe, a kluczowa będzie tu motywacja do prawdziwego poznania drugiej osoby, postrzeganej wcześniej stereotypowo. Możemy też wpływać na użycie stereotypu we wnioskowaniu o innych.

Badania pokazują, że już przedszkolaki bardzo szybko wychwytują niewerbalne sygnały niechęci wobec innej osoby prezentowane przez dorosłego (Skinner, Meltzoff, Olson, 2016), tym samym przejmując stereotypy. Mniej chętnie godziły się na danie zabawki osobie, która była ubrana tak samo jak osoba, której zabawkę niechętnie wręczał dorosły. Dzieci bardzo szybko uczą się atmosfery relacji społecznych i odtwarzają ją w relacjach z osobami należącymi do danej grupy. Tak samo prawdopodobnie uczą się reakcji wobec osób innej rasy, narodowości czy religii. Nakłada to na dorosłych niezwykłą odpowiedzialność za kształt przyszłych stosunków międzyludzkich, ale pokazuje też, że reakcji na dane typy osób uczymy się bardzo wcześnie.

Jednocześnie badanie to i wymienione wcześniej mechanizmy pokazują, jak silny jest wpływ autoprezentacji, wizerunku i odpowiedniej komunikacji. Każdy, kto pracuje w sprzedaży, w dziale obsługi klienta czy na innych stanowiskach związanych z bezpośrednim kontaktem z interesantami, powinien rozwijać swą wiedzę i umiejętności z zakresu psychologii komunikacji i psychologii społecznej. To bez wątpienia przełoży się na wyniki pracy.