Marcin Mańka Akademia Komunikacji i Wizerunku – Coaching

Storytelling-nasze DNA

Storytelling-nasze DNA  

Storytelling odwołuje się do natury człowieka – do jego umiejętności snucia gawęd i ich słuchania. Wplata uniwersalne wartości w proste narracje zrozumiałe dla każdego. W literaturze, kulturze i dawnym życiu uprawiany przez gawędziarzy, dziadów proszalnych, wieszczów. Urodził się dawno, dawno temu wraz z mową ludzi. Współcześnie nabrał jeszcze dodatkowego wymiaru.

Storytelling nadaje sens życiu

Kluczem do świadomego budowania relacji zaprzęgającej wyobraźnię i emocje odbiorców jest  opowieść, która wydaje się słuchaczowi bliska, wzięta z jego życia albo taka, której chciałby być częścią. To opowieść pełna metafor. Mit, legenda, baśń czy opowieści (nawet te korporacyjne czy marketingowe lub snute za pośrednictwem marki) zaspokajają uniwersalną i ponadczasową potrzebę poczucia sensu.

Nasz mózg kupuje storytelling od razu

Ludzki mózg jest przystosowany do uczenia się i zapamiętywania właśnie poprzez opowieści. Kiedy słuchamy prezentacji opartej na slajdach, w mózgu aktywują się jedynie obszary odpowiedzialne za procesy językowe (tzw. ośrodki Broki i Wernickego). W trakcie słuchania opowieści pobudzany jest prawie cały mózg. W dodatku opowiadający może wpływać na to, co dzieje się w umysłach słuchaczy. Kiedy pokazujemy i omawiamy fakty, uruchamiamy lewą półkulę. Natomiast gdy wywołujemy emocje i pobudzamy kreatywne myślenie, pracuje prawa półkula. Człowiek angażuje się jednak najbardziej, jeżeli w jednym przekazie czy wystąpieniu aktywowane są obie półkule mózgu.

Poza tym storytelling ma to  „COŚ”

Gdy przyglądasz się fenomenowi storytellingu, to zastanawiasz się po co właściwie liderzy rynku stosują go. Opowieści mają właśnie to „COŚ” w sobie. Czym ono jest i na co pozwala?

Przede wszystkim zwiększa atrakcyjności i zapewnia lepsze zapamiętanie komunikatu (działania reklamowe i PR). Tworzy spójne narracje wizerunkowe (zarówno na poziomie produktu i marki, ale także w komunikacji korporacyjnej). Buduje lub umacniania emocjonalne więzi z konsumentem (pozytywny wpływ na lojalność). Wnosi dodatkowy walor rozrywkowy w przedstawianiu marki. Angażuje konsumentów w aktywne współtworzenie opowieści marki (interaktywność, otwartość na dialog z konsumentem). Od pierwszego zdania buduje zaufanie. Pozyskuje uwagę, o którą w dzisiejszych czasach coraz trudniej. Przedstawia korzyści w nietypowym, czasem zaskakującym świetle. Zmniejsza dystans. Emocjonalnie angażuje odbiorcę. Podsuwa rozwiązania, ale jesteś w tym nienachalny, bo odbiorca ma swobodę decydowania. Niejednokrotnie inspiruje i potrafi zmienić, ot tak, opinię odbiorcy.

Podsumowanie:

Storytelling jest starszy niż wszystkim się wydaje. To bajkopisarstwo wykorzystywane obecnie przez firmy, blogerów, mentorów. Rozprzestrzenia się szybko może dlatego, że wywodzi się prosto z natury ludzkiej. Nasz mózg go kupuje. Przekonuje bardziej niż tysiące haseł reklamowych, przyciąga uwagę i zapada na długo w pamięć. Współcześnie adoptowany na potrzeby biznesu sprawdza się w nim doskonale.

Chcesz wiedzieć więcej?

Przeczytaj np. to… https://manka-academy.com/storytelling-wedrowka-utartymi-szlakami/

 

 

Stres wpływa na zdrowie

Stres wpływa na zdrowie Marcin Mańka

Stres wpływa na zdrowie: objawy nadmiernego stresu oraz zagrożenia 

Jak już pewnie dobrze wiesz – stres wpływa na zdrowie. Jeśli jesz więcej cytrusów i pijesz ciepłą herbatę zimą, żeby zapobiec przeziębieniu, dołącz do swojego programu zapobiegania chorobom także przeciwdziałanie negatywnym skutkom stresu. Bądź świadoma_y tego co się dzieje z Twoim ciałem i umysłem.

W ostatnich latach ukazało się wiele badań oraz artykułów na temat stresu i jego wpływu na dobrostan fizyczny oraz psychiczny. Obecnie powszechną już wiedzą jest jego oddziaływanie na choroby serca, ciśnienie krwi czy depresję. A jeżeli Twoje serce często bije szybciej podczas codziennego napięcia lub ciśnienie krwi zwiększa się, to tym bardziej możesz być bardziej narażony_a na choroby sercowo-naczyniowe. Dzięki nieprzerwanemu, długotrwałemu doświadczaniu napięcia kroczymy ekspresową drogą do nadużycia ilości uderzeń serca jakie ma nam starczyć na długie, szczęśliwe życie.

Stres wpływa na zdrowie : łączy się z osłabieniem układu odpornościowego.

Nasze ciała stają się wtedy łatwym łupem dla bakterii i wirusów jednocześnie tracąc wiele na możliwościach kontrataku przeciwko już zastanym przypadłościom. Najmocniejsze korelacje pomiędzy długotrwałym napięciem a zachorowaniami zostały dostrzeżone w wypadku chorób skóry, żołądkowo-jelitowych, neurologicznych a także nowotworów i zaburzeń emocjonalnych. Nawet proste przeziębienie czy przeciągający się katar może być objawem osłabienia spowodowanego stresem.

Jeżeli nie reagujesz na przeżywany stres adekwatnie do sytuacji w jakiej się pojawia i długoterminowo nie korzystasz z żadnej techniki relaksacyjnej, terapii czy innego sposobu radzenia sobie z niepożądanymi objawami to utrzymujesz swoje ciało w nieprzerwanej gotowości do działania. Funkcjonalność takiego trybu jest znikoma, ponieważ ciało potrzebuje równowagi pomiędzy napięciami i rozluźnieniem aby móc właściwie działać. Nie da się strzelać z łuku, którego cięciwa jest bez przerwy napięta. Po każdorazowym użyciu cięciwa jest zdejmowana i jest ponownie zakładana dopiero w momencie kiedy to konieczne – tylko dzięki temu jest w stanie pozostać odpowiednio elastyczna.

Porównywalnie i my musimy utrzymać odpowiedni balans pomiędzy byciem gotowym do działania, pod presją czasu czy odpowiedzialności, a odpoczynkiem koniecznym do regeneracji. Jednym z prostych zabiegów jest wykorzystanie wolnego czasu do delektowania się kojącą (dla każdego trochę inną) muzyką. Pozwala to na utrzymanie skupienia z jednoczesnym spokojem zagwarantowanym przez rytmiczność doznań zmysłowych. Także nucenie czy gwizdanie podczas wykonywania prostych i powtarzalnych lub zautomatyzowanych czynności pozwala naszemu umysłowi na odpoczynek. Każdy moment z dala od stresu pozwala naszemu ciału na regenerację i wytworzenie zapasów odporności na przyszłość.

Pierwszy krok

Jednak pierwszym krokiem jest zauważenie symptomów jakie powinny być sygnałem dla nas do tego by zacząć pracę nad sobą. A jeśli jest ich odpowiednio dużo – powinniśmy szukać pomocy medycznej albo terapeutycznej. Objawy można dostrzec zarówno na ciele jak i na zdrowiu emocjonalnym czy nawet umysłowym. Jeżeli widzisz, że jesteś poddana_y stresowi nadmiernemu bądź utrzymującego się przez długi okres czasu i nie radzisz sobie z nim – skontaktuj się z kimś, kto będzie Ci mógł pomóc. Zwróć uwagę na to czy doświadczasz tych objawów:

  • nerwowe ruchy (np. wyginanie palców, pstrykanie, zabawa włosami, częste poprawianie elementów ubranie itp.),
  • szczękościsk (pełny lub częściowy),
  • trudności z przełykaniem śliny (bądź dyskomfort),
  • dolegliwości związane z układem trawiennym (bóle brzucha, biegunka, wymioty, zgaga),
  • ogólne osłabienie,
  • potliwość wnętrza dłoni,
  • zgrzytanie zębami (często podczas snu),
  • zaburzenia snu (bezsenność, nadmierna senność, zaburzenie rytmu snu i czuwania),
  • “gula w przełyku”,
  • przyspieszone bicie serca,
  • poczucie napięcia mięśniowego lub częste skurcze,
  • zawroty głowy,
  • przewlekłe zmęczenie,
  • bóle klatki piersiowej niezwiązane z chorobami układu krążenia,
  • hiperwentylacja,
  • nerwowość,
  • pomyłki w wypowiedzi (zapominanie słów, brak płynności wypowiedzi, trudność w utrzymaniu skupienia przy dłuższej wypowiedzi),
  • wysokie ciśnienie krwi,
  • brak energii.

 

Postrzeganie

Oprócz objawów cielesnych, możesz dostrzec objawy dotyczące Twojego postrzegania świata (poznawczo-kognitywne):

  • gonitwa myśli,
  • trudność przy koncentrowaniu się,
  • trudność przy myśleniu logicznym,
  • umysłowe spowolnienie,
  • zapominalstwo,
  • mętlik w głowie (plątanina myśli, trudność w segregowaniu informacji),
  • ogólne negatywne nastawienie,
  • ciągłe zamartwianie się,
  • wrażenie, że życie Cię przytłacza, nie da się rozwiązać problemów.

 

Emocje

 

Zwróć także uwagę na objawy dotyczące Twoich emocji. Ten aspekt jest wyzwaniem dla każdej osoby starającej się żyć samoświadomie– łatwo nie dostrzegać własnych uczuć i emocji. W ramach naszej kultury i społeczeństwa nie jesteśmy uwrażliwiani na ten aspekt naszego życia. Szczególnie przeżywanie uczuć negatywnych ma nałożonych na siebie dużo blokad wynikających z wymogów społecznych. „Chłopaki nie płaczą”, „brudy pierzemy w domu”, „ból i pokutę przeżyj w ciszy serca”. Przeżywanie negatywnych emocji jest w porządku, zauważaj je i pozwól im odegrać ich rolę a na końcu wyciągnij z tego lekcję. Zwróć uwagę czy przeżywasz:

  • frustrację,
  • irytację,
  • impulsywność, nadmierną ekscytację,
  • poczucie, że nikt Ci nie może pomóc,
  • brak poczucia humoru,
  • poczucie przepracowania,
  • poczucie przytłoczenia,
  • apatię.

Stres wpływa na zdrowie oraz na nasze zachowanie i relacje z innymi ludźmi.

Niezniwelowane napięcie ma wpływ nie tylko na nas ale i na to co nas otacza i co nas ze światem łączy. Zwróć uwagę na te objawy behawioralne:

  • osłabiony kontakt z rodziną i bliskimi znajomymi,
  • zmniejszony popęd seksualny,
  • trudność w znalezieniu czasu na odpoczynek, hobby lub inne aktywności nie związane z obowiązkami,
  • niesatysfakcjonujące relacje ze współpracownikami,
  • poczucie osamotnienia,
  • unikanie innych,
  • bycie unikanym przez innych.

Oczywiście każdy doświadcza części tych dolegliwości w jakimś momencie życia. Stres jest naturalną odpowiedzią ciała na sytuacje, które wymagają od nas zwiększonej aktywności fizycznej i psychicznej. Jeżeli jednak doświadczasz 20 lub więcej z 43 wymienionych dolegliwości często lub przewlekle – powinieneś_naś być mocno zaalarmowany_a i szukać pomocy.

Zdobądź wiedzę

Nieumiejętne radzenie sobie ze stresem może prowadzić do zwiększonego poczucia dysfunkcyjności. Brak wytworzenia sposobu na odpowiednie gospodarowanie pojawiającym się napięciem jest dysfunkcyjne. Wynikiem ignorowania przedłużonego napięcia może być lęk bądź depresja. Brak wpływu na własne życia, niemożność decydowania o własnych działaniach i emocjach, poczucie bycia poddanym wydarzeniom świata zewnętrznego prowadzą do głębokiego przygnębienia. Smutek, pesymizm, chandra, rozpacz czy bezsilność to częste skutki stresu. Te same objawy mogą być zdrowe jeżeli występują przez krótki okres czasu i są reakcjami na konkretne wydarzenia w życiu. Jednak doświadczanie ich bez konkretnego powodu albo długo po stresującym wydarzeniu powinno być dla Ciebie sygnałem do szukania profesjonalnej pomocy. Natomiast zignorowanie tego alarmu może prowadzić do różnych cielesnych i psychologicznych zaburzeń takich jak:

  • amnezja,
  • lunatykowanie,
  • zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych,
  • zaburzenia tożsamości,
  • fobie,
  • zaburzenia lękowe,
  • hipochondria,
  • nadciśnienie.

Są to bardzo poważne zaburzenia, których terapia jest długotrwała i wymaga dużych nakładów pracy oraz energii a pełne wyleczenie się z nich nie zawsze jest w pełni możliwe. Innymi słowy, nawet po udanej terapii, dzięki której uda nam się uporać z odniesionymi ranami pozostanie blizna i niesmak związany z przeszłością – miejscem pracy, okresem w życiu lub wykonywaną czynnością.

Stres wpływa na zdrowie: podsumowanie

Mam nadzieję, że po przeczytaniu tego artykułu wzbudziłem w Tobie zdrową dawkę stresu, która pomoże Ci teraz skupić się na zadaniu poszerzenia swojej wiedzy na poruszony temat i zmobilizuje Cię do znalezienia rozwiązania trudności związanych ze stresem. Jeżeli czytając ten tekst poczułaś_eś zwiększone bicie serca, potliwość dłoni lub Twój oddech przyspieszył a ten stan nie zniknie w przeciągu najbliższych kilku chwil – zapamiętaj, że masz teraz nową bardzo ważną kwestię w swoim życiu którą trzeba się zająć teraz!

Chcesz widzieć więcej? Zapraszam na szkolenie. Informacje TUTAJ. 

Informacje o ekspercie prowadzącym TUTAJ.

Książki psychologiczne

Książki psychologiczne Marcin Mańka

Książki psychologiczne

Czujesz, że ciągle pracujesz, ale nie widzisz efektów? Masz wrażenie, że nie panujesz nad swoim życiem? Nie umiesz odnaleźć wewnętrznego spokoju?  Chciałbyś wiedzieć  według jakich zasad działa ludzka psychika? Sięgnij po książki psychologiczne. Oto lista 9 pozycji, dzięki którym dowiesz się co robić, aby nauczyć się w pełni wykorzystywać swoje możliwości i czuć się szczęśliwym.

 

Książki psychologiczne – Paul Watzlawick: Jak być nieszczęśliwym

Niech nie zmyli Was tytuł. To nie poradnik dla osób, które chcą być nieszczęśliwe. To krótka książka psychologiczna, pisana prostym językiem i naszpikowana anegdotami, które opowiadają nam dlaczego to nasze podejście do życia jest najważniejsze i pokazują, że jeśli  mamy negatywne nastawienie do tego co robimy to każdego dnia uniemożliwiamy sobie osiągnięcie szczęścia.

 

Książki psychologiczne – Wayne W. Dyer: Pokochaj siebie

Żeby być szczęśliwym musisz pokochać siebie – brzmi banalnie, ale wcale nie tak łatwo to zrobić. Ta książka pomoże Ci bardziej lubić siebie. Dzięki niej  poznasz sposoby na  pozbycie się blokujących ograniczeń, a to  pomoże Ci w pracy nad sobą. Dowiesz się też,  dlaczego to właśnie Ty masz największy wpływ na swoją przyszłość i  zrozumiesz dlaczego wszystko jest w Twoich rękach.

 

Książki psychologiczne – Dale Carnegie:  Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi

Ta książka pozwoli Ci zrozumieć jak ważni są ludzie, którzy są wokół Ciebie. Jak mogą wpływać na Twoje życie i pomagać w osiąganiu wyznaczonych zadań. Dzięki niej zrozumiesz, że przyjaźnie i znajomości są bardzo ważne i możesz dzięki nim wiele zyskać. Nauczysz się też bardzo ważnej zasady – jeśli chcesz żeby inni traktowali Cię dobrze, Ty też musisz ich dobrze traktować a jeśli chcesz żeby ktoś zmienił swoje zachowanie wobec Ciebie – musisz zacząć od zmian w swoim postępowaniu.

 

Książki psychologiczne – Zbigniew Lew -Starowicz: Sztuka Życia

Myślisz, że nie możesz być szczęśliwy, bo  Twoje życie jest zwyczajne,  nie ma w nim większych emocji, szalonych przygód?  Książka Lwa -Starowicza nauczy Cię, że  szczęśliwy jest ten, kto umie osiągnąć  wewnętrzny spokój. Pokaże, że w małych rzeczach, które wydarzają się każdego dnia można odnaleźć coś, co przynosi nam szczęście. Podpowie jak budować relacje z drugim człowiekiem tak, by odnaleźć harmonię. Udowodni, że najpierw trzeba być dobrym dla siebie żeby móc być dobrym dla innych.

 

Książki psychologiczne – Charkes Duhigg: Siła Nawyku

Niektóre rzeczy robimy automatycznie – poranna kawa, podjadanie słodyczy w pracy,  wieczorny spacer czy lektura książki. Musimy jednak pamiętać, że nasze nawyki nie tylko odzwierciedlają  nasze samopoczucie, ale też  wpływają na  nie. Dzięki tej książce dowiesz się,  które z Twoich nawyków mają na Ciebie  dobry wpływ a jakie i dlaczego Ci szkodzą. Dowiesz z niej też jak radzić sobie ze złymi nawykami i zamieniać je w dobre.

 

Książki psychologiczne – Charles Duhigg: Sekret efektywności

Dużo czasu poświęcasz pracy,  masz wrażenie, że jesteś w niej cały czas a mimo to nie wyrabiasz się, zawalasz terminy, ciągle musisz coś robić? Czujesz, że Twoje działania są nieefektywne i nie jesteś w stanie sprostać wymaganiom, mimo że bardzo się starasz?  Wydaje Ci się, że jesteś pracoholikiem?  A może wszystko wymyka Ci się spod kontroli? W tej książce znajdziesz podpowiedzi jak  nauczyć się panować nad swoim życiem i realizować nieosiągalne dotąd cele.

 

Książki psychologiczne – Janusz Czapiński: Psychologia Szczęścia

Czym jest szczęście? Czy szczęście w amerykańskim wydaniu jest takie samo jak to w wydaniu polskim? Czy Polacy potrzebują  do szczęścia tego samego co inne narody? Co nas łączy a co dzieli w  postrzeganiu  szczęścia? Skąd się biorą te różnice? Janusz Czapiński zauważył, że większość książek na temat tego, co sprawia, że jesteśmy szczęśliwi powstaje za granicą i nie zawsze pasuje do polskich realiów dlatego  spróbował spojrzeć na tę kwestię z perspektywy polskiego podwórka.

 

Książki psychologiczne – Brain Tracy: Cele! Zdobędziesz wszystko czego pragniesz, szybciej, niż myślisz

Co jest motorem Twojego działania? Ambicje? Marzenia o osobistym i zawodowym spełnieniu? Myślisz, że sukces osiąga się bardzo, bardzo długo? Dzięki tej pozycji zrozumiesz, że Twój czas  nie ma ceny i nie możesz go marnować a osiąganie celów nie musi zajmować wielu lat. Autor pokaże Ci metody, które pomogą Ci osiągnąć cele, które wydają się niemożliwe do osiągnięcia. Poradzi jak wykorzystywać swoje mocne strony, jak zwiększyć pewność siebie i radzić sobie z przeszkodami.

 

Książki psychologiczne – Louise L. Hay: Możesz uzdrowić swoje życie

Autorka tej książki  prowadzi w Kalifornii ośrodek terapeutyczny. Założyła go, bo chciała pomagać innym w odkrywaniu i wykorzystywaniu ich potencjału i wewnętrznej siły. W „Możesz uzdrowić swoje życie” na podstawie własnych doświadczeń pisze jak radzić sobie z własnymi lękami i trudnościami, które mają negatywny wpływ także na nasze samopoczucie i zdrowie. Uczy też jak i jakie zmiany wprowadzać w życiu, by pokochać siebie

 

Możesz wybrać jedną z tych książek, ale najlepiej przeczytaj je  wszystkie, bo w każdej z nich znajdziesz mnóstwo wskazówek, które pomogą Ci w pracy nad sobą.

Masz pytania? Chcesz wiedzieć co przeczytać? Zapytaj eksperta. Opis i kontakt TUTAJ. 
Ciekawi Cię psychologia? Zapisz się na szkolenie…naucz się czegoś nowego. Więcej informacji TUTAJ. 

Filmy psychologiczne

filmy psychologiczne Marcin Mańka

Filmy psychologiczne z grozą w tle

Lubisz filmy psychologiczne z grozą w tle i dreszczyk emocji?  Czujesz, że potrzebujesz kina, które sprowokuje Cię do zadania pytań o ludzką naturę? Chciałbyś obejrzeć coś, co pokaże Ci możliwe zachowania człowieka w sytuacjach kryzysowych i skrajnych? A może chciałbyś zastanowić się nad  motywami seryjnych morderców i psychopatów? Bez względu na to jaki jest Twój „motyw” przeczytaj propozycje thrillerów psychologicznych, po których zadasz sobie więcej pytań niż dostaniesz odpowiedzi i które zostaną w Twojej głowie na długo.

 

Filmy psychologiczne z grozą w tle: „Milczenie Owiec” reżyseria Jonathan Demme

Mówią o nim „thriller psychologiczny wszech czasów”. I słusznie, bo zostaje w pamięci jeszcze  długo po obejrzeniu. W Stanach Zjednoczonych wszyscy boją się psychopaty znanego jako „Buffalo Bill”, który porywa i morduje młode kobiety. FBI rozkłada ręce a Buffalo nadal zabija. Do akcji wkracza młoda, utalentowana agentka, która decyduje się na rozmowę z   doktorem Hannibalem Lecterem.  To genialny człowiek, ale ma kilka drobnych wad … to morderca i kanibal. Doktor Lecter zgadza się pomóc w schwytaniu Buffalo Billa, ale stawia warunek – agentka musi zdradzić mu tajemnice własnej przeszłości. Kobieta zgadza się i zaczyna niebezpieczną grę, w której musi zmierzyć się z czasem, mordercą a przede wszystkim z samą sobą.

 

Filmy psychologiczne z grozą w tle: „Telefon” reżyseria Joe Schumacher

Główny bohater filmu to Stu Shepard, który nie jest fair wobec innych.   Nie jest też przykładnym mężem – ma romans z piękną kelnerką. Codziennie dzwoni do niej z budki telefonicznej na Manhattanie. Pewnego razu, gdy  kończy rozmowę z kochanką, słyszy dzwonek. Odbiera . W słuchawce odzywa się ktoś, kto wypowiada mrożące krew w żyłach: „Jeśli odłożysz słuchawkę, zginiesz”. W tym samym czasie, niedaleko  budki telefonicznej ginie mężczyzna, przyjeżdża policja.  Uwięziony bohater  musi teraz zrobić wszystko żeby przechytrzyć niebezpiecznego psychopatę i udowodnić, że to nie on jest mordercą. Ma bardzo mało czasu, presja jest tym większa, że cały czas obserwują go ludzie i policjanci. Przerażony, pozbawiony możliwości ruchu, zamknięty w ciasnej budce,  walczy o życie.

 

Filmy psychologiczne z grozą w tle: „Rzeka tajemnic” reżyseria Clint Eastwood

‌„Rzeka tajemnic” wpłynie na wiele Twoich przemyśleń i na pewno nie pozostawi Cię obojętnym. To historia  trzech mężczyzn, których kiedyś łączyła przyjaźń. Ich kontakty urywają się po strasznej tragedii. Przestają się ze sobą spotykać, żeby zapomnieć o tym co się stało. Ich losy splatają się 25 lat później. Córka jednego z nich zostaje zamordowana., że wspomnienia wydarzenia z przeszłości wracają ze zdwojoną siłą. Okazuje się, że wciąż są żywe i nie da się o nich zapomnieć nawet po tak długim czasie.

 

Filmy psychologiczne z grozą w tle: „Podziemny Krąg – Fight Club”  reżyseria David Fincher

Główny bohater, pracownik biurowy – cierpi na bezsenność, nie spał już od kilku miesięcy. Na swojej drodze spotyka anarchistę Tylera Durdena – rodzi się między nimi przyjaźń. Wspólnie zakładają klub „Podziemny Krąg” i organizują zamknięte walki. Pojedynki na  gołe pięści rozładowują ich emocje, pozwalają poczuć, że są drużyną.  Jedni mówią o tym filmie, że jest krytyką konsumpcjonizmu, pogoni za karierą i pieniędzmi, inni, że jest zupełnie odwrotnie – film to potępienie buntu za wszelką cenę, są też tacy, którzy sądzą, że to film o kryzysie męskości. Interpretacje mogą być różne, ale na pewno jest to kino, które zmusi Cię do myślenia o tym w jakim świecie żyjemy, jakimi jesteśmy ludźmi oraz jakie zasady i dlaczego kierują naszym życiem.

 

Filmy psychologiczne z grozą w tle: „Czarny Łabędź” reżyseria Darren Aronofsky

To opowieść o Ninie -baletnicy, która poświęca swojej pasji całe życie. Nad jej samodyscypliną czuwa apodyktyczna matka. Bohaterka cały czas się kontroluje, nie pozwala sobie na spontaniczność, chce panować nad każdym ruchem, nad każdym gestem. Trenuje, bo chce  być najlepsza W końcu dostaje szansę – ma zagrać księżniczkę Odettę w „Jeziorze Łabędzim”. To rola, która wymaga pokazania dwóch różnych stron osobowości i wyzwolenia emocji, które Nina przez cały czas tłumi w sobie. Dodatkowo pojawia się ktoś, kto jest jej kompletnym przeciwieństwem i z kim musi rywalizować. Chęć zdobycia roli sprawia, że bohaterka zaczyna odkrywać ciemne strony swego charakteru.

 

Filmy psychologiczne z grozą w tle: „Siła strachu” reżyseria John Polson

David Callaway razem z córką Emily i żoną są szczęśliwą rodziną Ich szczęście kończy się, bo mama Emily popełnia samobójstwo. David  chce pomóc córce uporać się z traumatycznymi wspomnieniami i postanawia, że przeprowadzą się do domu na wsi. Niestety wyprowadzka nie przynosi oczekiwanego skutku. Dziewczynka tworzy w głowie postać Charliego, z którym się zaprzyjaźnia. Rozmawiają ze sobą  godzinami rozmawiają i razem się bawią, ale z czasem chłopiec staje się wobec dziewczynki coraz bardziej śmiały i Namawia ją do niebezpiecznych zachowań. Przyjaciel nie lubi też ojca Emily i twierdzi, że to on jest odpowiedzialny za  śmierć jej matki.

 

Filmy psychologiczne z grozą w tle: „11 minut”  reżyseria  Jerzy Skolimowski

Czy od kilkunastu minut może zależeć nasze życie? Co może wydarzyć się w tak krótkim czasie? Ten film do próba odpowiedzi właśnie na te pytania. Bohaterowie: chorobliwie zazdrosny mąż, jego piękna żona, która jest aktorką, reżyser cwaniak, diler narkotyków, sprzedawca hot-dogów, który ma za sobą bardzo mroczną przeszłość, uczeń, alpinista zajmujący się naprawianiem okien, ratownicy medyczni, kobieta i jej pies, zakonnice – mieszkają w  wielkim mieście. Nie wiemy o nich wiele.  Jedno jest pewne każdy z nich ma jakiś sekret. Ich losy zaważą się w ciągu  jedenastu minut, w ciągu których poznamy psychologiczne motywy ich działania.

 

Filmy psychologiczne z grozą w tle: „Jestem mordercą” reżyseria Maciej Pieprzyca

Podstawą historii są prawdziwe wydarzenia z lat 70-tych.  Główny bohater filmu to  Janusz Jasiński. Pracuje jako młody porucznik milicji. Dostaje awans – zostaje szefem nowej grupy dochodzeniowej  o kryptonimie „Anna”. Cel grupy: wytropić i załapać seryjnego mordercę. Początkowo milicjantowi najbardziej zależy na odkryciu prawdy, schwytaniu niebezpiecznego psychopaty . W końcu udaje mu się namierzyć  Wiesława Kalickiego, który może być mordercą. Wszyscy oddychają z ulgą. Jednak szybko pojawiają się przesłanki, że być może złapano niewłaściwego człowieka.  Jasiński staje przed trudnym wyborem – musi zdecydować czy chce dalej prowadzić śledztwo,  by upewnić się, że Wiesław Kalicki naprawdę jest mordercą  – jeśli się okaże, że nie, straci szansę na awans i szybki rozwój kariery.

 

Filmy psychologiczne z grozą w tle: „Musimy porozmawiać o Kevinie” reżyseria Lynne Ramsay

Czy staranne wychowanie, poświęcenie i miłość dają gwarancję, że nasze dziecko będzie dobrym człowiekiem? Czy rodzice ponoszą odpowiedzialność za dzieci do końca życia? Co sprawia, że człowiek staje się mordercą? Czy matczyna miłość ma granice? Ten film to próba odpowiedzi na te bardzo trudne  pytania. To opowieść o bardzo skomplikowanych relacjach rodzinnych. Eva dowiaduje się, że będzie miała dziecko, chce mu poświęcić wszystko, nawet karierę. Okazuje się jednak, że jej syn nie jest zwykłym dzieckiem. Od początku sprawia kłopoty, z czasem zamienia jej życie w koszmar.  Matka zastanawia się nad przyczynami zachowania Kevina. A te leżą nie tylko w synu, ale też  w jej psychice, bo Eva próbuje sprostać macierzyństwu i stara się kochać dziecko bezgranicznie, mimo że tak naprawdę nigdy nie  czuła prawdziwej, szczerej potrzeby bycia matką.

Bez względu na to, na który film się zdecydujesz – dreszcz emocji i natłok myśli w głowie masz gwarantowane.

Ciekawi Cię psychologia? Zapisz się na szkolenie i rozwijaj wiedzę. Więcej informacji TUTAJ. 
Prowadzi psycholog Marcin Mańka. Więcej TUTAJ. 

Dławienie się z nerwów – „paraliż przez analizę”

Gwiazda piłki nożnej nie trafiająca decydującego karnego, genialny uczeń popełnia błąd podczas egzaminu; doświadczony sprzedawca rujnuje kluczową prezentację. Każda z tych osób doznała potknięcia w mentalnym przetwarzaniu zadań. Zadławiły się pod presją.

Łatwo uznać takie omyłki za powszechne błędy spowodowane „nerwami”. Rzeczywiście są to sytuacje, których można uniknąć. Badając działanie blokad w przetwarzaniu informacji w mózgu, dowiadujemy się jak zmienia się praca naszego umysłu kiedy dajemy z siebie sto procent i kiedy dochodzi do owych „zadławień”. Dzięki wiedzy na temat spadku wydajności naszego mózgu możemy zapobiegać kolejnym porażkom w krytycznych momentach.

„Dławienie się” pojawia się w momencie kiedy czujesz presję spowodowaną potrzebą kontroli wyniku Twojej pracy. To nic złego dopóki nie zaczynasz mieć potrzeby kontroli nad każdym aspektem wykonywanych czynności. Wtedy zadanie, które wykonywałeś_aś już wielokrotnie, w którym jesteś dobry_a nagle wykonujesz wyjątkowo źle – nie jedynie słabiej niż zwykle, tylko zauważalnie dużo gorzej.

Niektóre z najbardziej spektakularnych i niezapomnianych chwil zadławienia pojawiają się w świecie sportu, gdy starania zawodników obserwują dziesiątki tysięcy oczu z trybun i wiele więcej za pośrednictwem kamer. W takich przypadkach łatwo dostrzec momenty, w których profesjonalni gracze na poziomie światowym wykonują czynności, z których są znani – i zdarza się im to zrobić wyjątkowo marnie. Pod wpływem presji spowodowanej np. prestiżem pojedynku, wysoką nagrodą bądź walką o najwyższe usytuowanie w rankingu – w miejsce wytrenowanych, wręcz automatycznych schematów czynności dostrzegamy błędy, które wydają się zaskakująco banalne.

Zbyt intensywne myślenie o tym, co robisz, może doprowadzić do „paraliżu przez analizę”. Krótko mówiąc, „paraliż przez analizę” pojawia się, gdy ludzie próbują kontrolować każdy aspekt tego, co robią, starając się zapewnić sobie sukces. Niestety, ta zwiększona kontrola może zadziałać przeciwnie do naszych zamiarów. Zakłócając myślami to, co kiedyś było płynną, bezbłędną czynnością –  automatyzm wykonania zamieniamy na kontrolowaną akcję, która podlega tym samym błędom co nasze myślenie w danym momencie.

W takich sytuacjach przydaje się prosta sztuczka – śpiewanie, nucenie bądź gwizdanie. Te czynności pomagają zapobiegać wdarciu się częściom mózgu, które przeprowadzają  złożoną analizę, w obecną czynność. Dzięki temu zabiegowi nasza świadoma i racjonalna uwaga zostaje przydatnie rozproszona. To pozwala częściom mózgu odpowiedzialnym za wykonywanie znanych i wytrenowanych zadań, w sposób taki jaki pragniemy – automatycznie i za każdym razem w ten sam sposób.

Nasz umysł może sabotować podejmowane przez nas działania także w inny sposób niż tylko „paraliż przez analizę”. Na przykład, duża presja w danej sytuacji może wyczerpać część mocy przetwarzania mózgu, znaną jako pamięć robocza,  która ma kluczowe znaczenie dla wielu codziennych czynności.

Pamięć robocza jest umieszczona w korze przedczołowej i jest rodzajem mentalnego notatnika, który jest tymczasową przechowalnią informacji istotnych dla danego zadania. Niezależnie od tego, czy to matematyczne zadanie podczas odpowiedzi przy tablicy, czy reakcja na trudne pytania od klienta – korzystamy z tej samej części mózgu oraz przestrzeni umysłowej. Ludzie utalentowani często mają najbardziej rozbudowaną pamięć roboczą, ale kiedy pojawiają się wątpliwości, lęk, obawy czy stres – pamięć robocza, której normalnie używają, by odnieść sukces, staje się przeciążona. Tracą moc operacyjną niezbędną do osiągnięcia tego, co zwykli lub spodziewali się osiągnąć.

Jednym z przykładów jest zjawisko „zagrożenia stereotypami”. Dzieje się tak, gdy utalentowani ludzie nie wykonują swoich umiejętności, ponieważ obawiają się potwierdzania popularnych mitów kulturowych, które twierdzą, na przykład, że chłopcy i dziewczęta posiadają odmienne predyspozycje do wykonywania zadań matematycznych lub, że wiek per se definiuje wartość pracownika podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Ludzie o wysokich osiągnięciach tracą swoją dotychczasową siłę, gdy obawiają się potwierdzenia stereotypu na temat grupy rasowej, społecznej, wieku lub płci, do której należą. Te obawy wyczerpują pamięć roboczą niezbędną do odniesienia sukcesu.

Nawet jeśli ktoś nie jest członkiem stereotypowej grupy uznawanej za słabszą w podejmowanej dziedzinie, konkretne  zadania mogą być wyzwaniem w sytuacji lęku czy stresu. Najzdolniejsze osoby, mogą zawieść, jeśli presja wyłączy ich zasoby mentalne. W takim przypadku pomocne mogą być techniki relaksacyjne.

Praktykowanie medytacji, kontrolowanego oddechu lub innych form wyciszania naszego umysłu i pozwalania mu na pozostawianie w stanie świadomego spoczynku pomoże nam sprawniej reagować w sytuacjach zwiększonego napięcia. Co więcej – utrzymywanie stanu jednoczesnego skupienia i spokoju podczas pracy, kiedy jesteśmy poddani umiarkowanemu napięciu pomaga czuć się komfortowo, gdy znajdziemy się na linii ognia poważnej presji. Doświadczenie radzenia sobie ze stresem sprawia, że ​​sytuacje stresowe zaczynają być mniej dyskomfortowe i bardziej motywujące. Aby przezwyciężyć lęk, który objawia się jako pociąg niepokojących myśli o porażce dobrze jest myśleć o tym co możemy zrobić aby odnieść sukces niż o tym jak uniknąć porażki. Przykładowo, martwimy się o to jak pójdzie rozmowa kwalifikacyjna – czy nie palniemy czegoś głupiego w trakcie wypowiedzi; jeśli odczuwasz presję i zaczynasz się gubić we własnych myślach zastanów się nad tym co masz powiedzieć i co chcesz powiedzieć a nie przywołuj do głowy negatywne sformułowania, których chcesz uniknąć. Myślenie, działanie i po prostu bycie pozytywnym jest zawsze dobrym pomysłem.

Pamiętaj o tym, że udało Ci się już do czegoś dojść. Masz doświadczenie i nie pierwszy raz podejmujesz się danego zadania. Wielokrotnie byłeś lub byłaś w tej sytuacji i doskonale wiesz jak sobie z nią poradzić na kilka sposobów. Masz podstawy do tego by odnieść sukces i masz kontrolę na sytuacją. Przyjmij tremę jako swój szacunek do osób przed którymi występujesz a nie jako blokadę przy wypowiadaniu słów. Uznaj presję konkurencji za wartość swojej siły, z którą trzeba się mierzyć i zmagać a nie jako tamę dla Twoich działań. Stres to nie tama blokująca i spowalniająca Twoje decyzje tylko wyznacznik momentu, w którym musisz się zatrzymać, wziąć oddech i ze spokojem podjąć się wyzwania.

Medytacja, pozytywne nastawienie, sen i inne sposoby radzenia sobie ze stresem

Stres jest informacją z Twojego ciała mówiącą Ci o jakiejś potrzebie. Reakcja Twojego ciała na sytuację w jakiej się znajduje może być pozytywna jak i negatywna. Adekwatnie stan stresu jaki Cię mniej lub bardziej obejmuje może okazać się dla Ciebie wsparciem bądź blokadą.

Czytaj dalejMedytacja, pozytywne nastawienie, sen i inne sposoby radzenia sobie ze stresem

Gesty i postawa na scenie

Poza pewnymi sytuacjami nasze codzienne życie  to ciągłe interakcje międzyludzkie, na które w różnej mierze składają się nie tylko słowa, ale też znaczenia niewerbalne. Wiesz już, że mimika, wzrok, ton Twojego głosu to bardzo ważne elementy komunikacji, które nie tyle są uzupełnieniem tego, co mówisz a równie ważną, jeśli nie najważniejszą częścią Twojej wypowiedzi. Oprócz tych części  komunikacji niewerbalnej, o których już była mowa, równie fascynującymi środkami komunikowania się są gesty rąk i ramion a także nasza postawa.

Co ciekawe badania (DePaulo, Stone, Lassiter, 1985; Ekman, 1985; Knapp, Comadena, 1979; Zuckerman, DePaulo, Rosenthal, 1981) pokazują, że to właśnie z naszej postawy a nie z mimiki łatwiej wyczytać np. kłamstwo. Dlaczego? Po  pierwsze wykrywanie kłamstwa jest trudne samo w sobie, ale gdy próbujemy rozszyfrować czy ktoś mówi prawdę czy nie często skupiamy swoją uwagę na jego twarzy: spojrzeniu, mimice.  Sęk w tym, że kłamcy wiedzą, w jaki sposób kontrolować spojrzenie i mimikę, by wyglądać na szczerych. Dlatego kłamstwo najlepiej rozpoznać na podstawie kombinacji sygnałów pochodzących z ruchów ciała i zmian w głosie,  bo nad tym najtrudniej zapanować. Ten przykład to dowód na to, że nasza postawa i gesty bardzo dużo o nas mówią.

To jaką przybieramy postawę, jak gestykulujemy jest ważne nie tylko w codziennych sytuacjach, ale też podczas wystąpień publicznych. To nasza postawa i gesty mogą pokazać naszej publiczności czy jesteśmy pewni siebie czy nie, to one  powiedzą słuchaczom jak dobrze się przygotowaliśmy do  naszego wystąpienia.  Pamiętaj, dobre przygotowanie merytoryczne jest bardzo ważne, ale nie wystarczy by porwać publiczność. Ta będzie Cię słuchała z większą uwaga jeśli będzie widziała na scenie  autorytet z dużą wiedzą, a przede wszystkim z dużą pewnością siebie  i zdecydowanym przekazem.

Naszą postawę i gesty możemy wykorzystać do zbudowania zaufania wśród słuchaczy, do nawiązania kontaktu z publicznością czy podkreślenia tego, co mamy do powiedzenia. Jak sobie pomóc?

  • Staraj się być maksymalnie naturalny, mimo, że to stresująca sytuacja. Pamiętaj jednak, że naturalność powinna być połączona z profesjonalizmem wyrażanym także przez Twoją otwartą i pewną siebie postawę. Nie zamykaj się rękami, stój prosto, patrz na odbiorców. powinieneś myśleć: jestem tu, chcę Wam powiedzieć ważne rzeczy, znam się na tym i jestem pewien, że dobrze sobie poradzę. Co więcej poradzę sobie mimo stresu, który odczuwam, bo ten jest naturalny. Daję sobie do niego prawo i działam dalej.
  • Jeśli chcesz pokazać swoją siłę i pewność siebie – unieś brodę nieco wyżej niż horyzont. Nie więcej niż centymetr lub dwa, bo jeśli podniesiesz ją za wysoko pokażesz arogancję a nie pewność siebie. Możesz też podkreślając ważne rzeczy zacisnąć pięści albo „pokazywać” dłońmi publiczności to, o czym w danej chwili mówisz. Nie przesadzaj, staraj się „zmiękczać” ten konkretny język ciała łagodniejszymi słowami, miłym spojrzeniem, kontaktem wzrokowym. Mieszaj te gesty z gestami, które charakteryzują pozycję „otwartą”.
  • Kiedy chcesz zaangażować publiczność intelektualnie a nie emocjonalnie, chcesz jej cos wytłumaczyć, pokazać przyczyny i skutki stosuj język logiczny i zdystansowany.
    Wyrażaj ciałem pozytywną pewność siebie, stój prosto, w lekkim rozkroku. Uśmiechnij się, wyjmij dłonie z kieszeni. Poruszaj się po scenie, ale nie rób tego chaotycznie i gwałtownie, utrzymuj kontakt wzrokowy z publicznością. Pamiętaj też żeby nie zasłaniać prezentacji, którą przygotowałeś.

 

Unikaj też:

  • Krzyżowania rąk, splatania nóg
  • Pochylania głowy
  • Garbienia się
  • Rąk w kieszeniach
  • Pstrykania długopisem
  • Dotykania twarzy, włosów, bawienia się nimi

 

Czytając to pewnie myślisz, że wszystkie te zasady bardzo trudno wprowadzić w życie.  Jest na to rada: regularny trening np. przed lustrem, możesz też, jeśli masz taką możliwość, korzystać z kamery i nagrywać swoje przemówienia a później oglądać i analizować, aby za każdą próbą robić coraz mniej błędów. Najlepiej jednak pracować nad poczuciem własnej wartości a do tego wykorzystywać każdą możliwą okazję do treningu, czyli występować. Pamiętaj mową ciała nie tylko eliminujesz stres,  ale też zwiększasz  poczucie własnej wartości i siłę swojego przekazu. Jest też inna prosta droga do tego, żeby ciałem komunikować to na czym nam zależy. Mechanizm ten określam jako emocjonalny autopilot, chodzi o emocje, które wpływają na nas a finalnie na nasze ciało, ponieważ pokazujemy je automatycznie, ale o tym napiszę dokładnie w osobnym artykule.

Cienka linia pomiędzy siłą a nadużyciem

Cienka linia pomiędzy siłą a nadużyciem czyli różnica pomiędzy perswazją a manipulacją.

Chlebem powszednim osoby pracującej z innymi ludźmi jest retoryka. Od barmana przez trenera po polityka – sukces każdego z nich zależy w znaczącym stopniu od tego na ile opanowali sztukę wypowiedzi. Sprzedają więcej lub mniej produktów albo usług; przyciągają większa lub mniejszą ilość słuchaczy i zwolenników.

Czytaj dalejCienka linia pomiędzy siłą a nadużyciem

Objawy nadmiernego stresu oraz zagrożenia z nim związane

Jak już pewnie dobrze wiesz – przedłużające się doświadczanie stresu ma wpływ na Twoje zdrowie. Jeśli jesz więcej cytrusów i pijesz ciepłą herbatę zimą, żeby zapobiec przeziębieniu, dołącz do swojego programu zapobiegania chorobom także przeciwdziałanie negatywnym skutkom stresu. Bądź świadoma/y tego co się dzieje z Twoim ciałem i umysłem.

Czytaj dalejObjawy nadmiernego stresu oraz zagrożenia z nim związane