Storytelling Archives - Marcin Mańka Akademia Komunikacji i Wizerunku - Coaching

Marcin Mańka Akademia Komunikacji i Wizerunku – Coaching

Konflikt a storytelling

konflikt a storytelling

Konflikt a storytelling

Konflikt a storytelling… jak na siebie wpływają? Chcesz inspirować odbiorców swoją opowieścią, skłaniać ich, by szukali rozwiązań? Wykorzystaj jeden ważny punkt opowieści – konfrontację. To moment kulminacyjny, w którym bohater pokazuje jak poradzić sobie z trudnościami, które stoją na drodze do osiągnięcia obranego celu. Wcześniej jednak czarno-białą fabułę pokoloruj napięciami i konfliktem. Niech bohater dąży do przywrócenia porządku i harmonii. Jeśli uda Ci się wsadzić do narracji te ważne elementy na pewno pochłonie widownię bez reszty.

Walka to część życia i opowieści, konflikt a storytelling…jak na siebie wpływają 

Konflikt jest nieodzownym elementem życia człowieka. Towarzyszy mu od momentu narodzin i pozwala zbudować wciągającą opowieść. Tak naprawdę dobra historia nie istnieje, jeśli bohater nie zmaga się z przeciwnościami, nie staje przed dylematami i sam nie wywołuje kontrowersji. Nie może być nudnym bohaterem, bo  jego życie nikogo nie porwie.

W życiu najczęściej unikamy niekomfortowych sytuacji, w których pojawia się napięcie, strach, niepewność. Nikt z nas tego nie lubi. Salwujemy się wtedy ucieczką. W taki mechanizm wyposażyła nas matka natura. To atawizm. Często jednak z niekomfortowymi uczuciami walczymy. Przeciwności traktujemy jak wyzwanie, próbę sił, konfrontację z naszymi słabościami.

To przeciwności losu motywują do działania. Sprawiają, że z walki wychodzimy mocniejsi. Z drugiej strony burze, które nad nami szaleją wymagają od nas zachowania zimnej. Pragniemy żyć w uporządkowanym świecie, dlatego podejmujemy rękawicę i walczymy z trudnościami chcąc niechcąc.

Chaos i porządek – zderzenie dwóch światów a storytelling

Fabułę można uznać za skończoną tylko wtedy, gdy protagonista (główny bohater) pokona wszystkie przeszkody i dotrze szczęśliwie do celu. Zobaczy w końcu  napis „happy end”.

Konfrontacja ze światem wraz z ostatecznym triumfem daje siłę. Z tej walki wypływa zawsze jakiś morał. Narrator dzięki takiej konstrukcji, czyli wplątaniu bohatera w tarapaty, a potem wyciągnięciu z nich, buduje nie tylko konieczne w każdej dobrej opowieści napięcie, ale też oczekiwanie na moment rozwiązania.

 

Detektor konfliktu – dwie przeciwstawne siły

Konflikt odnajdziemy wszędzie tam, gdzie istnieją dwie przeciwstawne siły. Takie jing i jang opowieści. Mogą to być skrajne wartości, postaci, uczucia. Dlatego czarny charakter jest w kontrze z niewinnym i naiwnym bohaterem. Bałagan z porządkiem. Miłość z nienawiścią. Życie z rozpadem. W narracji muszą na siebie napierać dwa skrajne żywioły. Ta walka jednak musi obchodzić odbiorców. Musi być dla nich zrozumiała.  Trzymają wtedy kciuki za którąś ze stron.  A jeśli nie wiesz jak wyczarować konflikt w fabule, podpowiem.

Jesteś rodzicem?  Bakterie i wirusy z pewnością będą wrogiem, które bohater X unicestwi swoją odwagą i determinacją.

Jesteś mężczyzną?  W opowieści toczysz walkę o kobietę.

Jesteś dzieckiem? Prowadzisz kosmiczne walki i w dodatku zawsze zwyciężasz.

Stań oko w oko z bestią

Konfrontacja bohatera z tym, czego się lęka, przed czym ucieka lub czemu wychodzi naprzeciw to moment, w którym podejmuje ostateczną walkę. Czasami na śmierć i życie. Nagrodą jest osiągnięcie upragnionego celu: zawładnięcie światem lub jego ocalenie, zdobycie wybranki lub prozaicznie – uśmiech na twarzy najbliższej osoby.

Posumowanie, konflikt a storytelling:

Zwykłe historie nie obchodzą nikogo. Wywołują co najwyżej ziewanie. Są nudne i niewarte zachodu. Jeśli jednak doprawisz fabułę konfliktem, napięciem i celem, nabierze ona od razu rumieńców. Dwa skrajne światy: chaos i  porządek, które powołałeś do życia  zamienią się w ład za sprawą Twojego bohatera. Podejmuje on walkę z przeciwnościami i ostatecznie triumfuje.

 

Storytelling

magia storytellingu

Storytelling to magia

Storytelling sprzedaje bez sprzedawania coś więcej niż produkt czy usługę. Na tym polega jego magia. Tych nowych zaklęć poszukuje coraz bardziej biznes, w którym pewne czary już nie działają. Odbiorcy stali się bardzo odporni na urok wielu komunikatów. Potrzebują czegoś więcej niż poznanie samego produktu, czegoś w co mogliby wierzyć. Jakiegoś współczesnego mitu. Pragną znać jego historię. Konsumpcja w tej chwili stała się pewnego rodzaju symbolem, manifestem, a nie tylko wymianą towarową. Stoi za tym myśl, że swoimi decyzjami zakupowymi klienci wspierają pewne wartości wyznawane także przez daną markę, styl życia czy filozofię.

Storytelling w biznesie

Storytelling nie sprowadza się jednak tylko do samej sprzedaży. Stał się narzędziem w rękach liderów, którzy stoją przed niełatwym wyzwaniem. Muszą przekonać, zmotywować niezależnego i krytycznego adwersarza. Konwencjonalne sposoby zawodzą. Dlatego coraz częściej nawet najlepszy pomysł przegrywa z dobrze opowiedzianą historią, a prezentacja slajdów bez wplecionej w nią  narracji odchodzi do lamusa.

Fabułą najlepiej sprzedasz

Najbardziej wyrazistym zastosowaniem storytellingu jest sprzedaż. Storytelling tak naprawdę stał się nowoczesną formą marketingu. Wybiega poza klasyczne oddziaływanie na rynek za pomocą tzw. marketing mix: ceny (price), promocji (promotion), produktu (product) i dystrybucji (place). Sprawdza się szczególnie wtedy, gdy chcesz się przedrzeć przez gąszcz dobiegających zewsząd informacji, a Twój produkt lub usługa nie są niszowe. To wyzwanie naprawdę dla najlepszych.

Ci, którzy opowiadają historie rządzą światem

Howard Gardner, psycholog z Harvardu, przeanalizował sylwetki 200 liderów i znalazł tylko jedną wspólną cechę. Każdy z nich opowiada jakąś historię, która komunikuje wizję. Na przykład Barack Obama, pokazując swoją drogę do sukcesu, poruszał kwestie rasizmu jednocześnie używając hasła „Yes, we can”. Pokazał, że zmiany, których się chce, są realne.

Poza tym zbudowanie historii charyzmatycznego założyciela pomaga w kształtowaniu pozytywnego wizerunku wielu marek (Apple, Facebook, Comarch). Narracja Western Union opowiada m.in. o jej prezesie – imigrancie, który wysyłał zarobione przez siebie pieniądze do rodziny. W tę opowieść wpleciono ofertę sprzedaży produktu, która znajduje się w portfolio firmy. Zastanów się sam, ile podobnie skonstruowanych fabuł znasz.

Prawdziwy lider to mistrz storytellingu

Pracownicy w XXI w. są niezależni i samosterowni. Nie chcą być zarządzani. Są nieufni wobec zmian. Wątpią w nowe strategie. Każdy człowiek potrzebuje z jednej strony czasu, by się oswoić z nowością, z drugiej racjonalnych argumentów. Storytelling odpowiada doskonale na te wyzwania. To bezpieczny, nieinwazyjny, a w dodatku ciekawy i pociągający sposób komunikowania się z ludźmi, którymi przyszło liderowi przewodzić. To spore wyzwanie; przełamywanie obiekcji, zmiana status quo oraz nawyków.

Podwyżka, awans, a może opowieść?

Jak poznać, czy jesteś dobrym liderem? Przede wszystkim umiesz opowiadać i wciągać do swojego świata. Dajesz impuls do działania, przekonujesz do własnego zdania bez wywierania presji. I zdajesz sobie sprawę, że mądra i przemyślana opowieść motywuje równie mocno jak wizja awansu lub podwyżki. Wiesz też doskonale, że dzięki narracji:

  1. Pokazujesz sens pracy.

Przykład: Kampania WWF dotycząca oszczędzania wody. Uświadamiasz ludziom ważne sprawy np. to, by oszczędzali wodę. „Bez wody nie ma piwa”.

  1. Mówisz o porażkach, które zdarzają się w drodze do celu. To właśnie potknięcia sprawiają, że jesteś człowiekiem.

Przykład: Jeden z najbogatszych ludzi świata Elon Musk właściciel SpaceX nie wstydzi się pokazywać wielu nieudanych lotów rakiet, które wybuchają. Wie, że to tylko droga do celu.

  1. Uzmysławiasz współpracownikom, że to, co robią ma sens. Budujesz ich poczucie wartości.

Przykład: Linie lotnicze Southwest Airlines znane ze swojej niespotykanej kultury organizacyjnej stawiają przede wszystkim na pracowników i dobrą atmosferę. Żywa wśród pracowników jest taka historia: Jedna z klientek zaniepokojona nieco kontrowersyjnym zachowaniem załogi lotu napisała list do zarządu ze skargą. W odpowiedzi przyszło tylko jedno krótkie zdanie od kierownictwa linii: „Będzie nam Pani brakowało”.

  1. Opisujesz historie i ich konsekwencje, bo przykłady najlepiej działają na wyobraźnię.

Przykład: „Ofiary wypadków. Nie widzisz ich. Nie mogą Cię ostrzec. Użyj wyobraźni”

Slajdy bez narracji są jak pustynia bez piachu

Idziesz na spotkanie biznesowe i oprócz wizytówek masz ze sobą doskonałą prezentację. Nie zdziw się jednak, że zamiast braw otrzymasz obraz znudzonej publiczności – ziewanie i przeglądanie ukradkiem telefonów. Smutne? Niestety większość prezentacji to nuda. Pamiętaj, że technika poszła tak daleko, że slajdy mogą nie robić już na nikim wrażenia. Nawet te w 3D z podkładem muzycznym. Z kolei te nasycone danymi, zestawieniami i statystykami po krótkiej chwili przestają angażować uwagę, pomimo powagi tematu. Jak przykuć uwagę publiczności? Odpowiedź nasuwa się sama. Dobra opowieść wpleciona w slajdy.

Pamiętaj też o podstawach?  

Przy tworzeniu prezentacji pamiętaj także o ważnej zasadzie mówcy publicznego Guy’a Kawasaki „10/20/30”.  Głosi ona: 10 slajdów, w 20 minut, tekst pisany czcionką o rozmiarze 30  punktów (około 1,5 cm).

Nowy trend?

W 2018 roku legendarny szef Amazon.com – Jeff Bezos zakazał swoim pracownikom, ku zaskoczeniu wielu, wykorzystywać prezentacje ze slajdami. Zamiast tego wprowadził kilkustronicową notatkę narracyjną, którą uczestnicy czytają w skupieniu przed spotkaniem, a potem o niej dyskutują. Trudno powiedzieć, czy narracja wyprze tradycyjne slajdy z prezentacji i ewentualnie ile czasu jej to zajmie? Ktoś jednak musiał być pierwszy. Zastanów się, czy jesteś w stanie przełamać schemat i być drugim?

Storytelling podsumowanie:

W dzisiejszych czasach nie wystarczy wystawić produkt/usługę na stronie czy w oknie wystawowym. Ważniejsze są emocje, relacja i przywiązanie. Konkurencja odbywa się na innej płaszczyźnie niż miało to miejsce jeszcze kilka lat temu. Produkt i cena schodzą na drugi plan. Firma musi wyznawać te same wartości i dawać spójny przekaz, prowadzić żywy dialog z klientem, intrygować i przekonywać historiami (więcej o komunikacji z klientami np. TUTAJ). Dlatego traktuj biznes jak fabułę. Buduj ją, bo posiada moc. Storytelling namawia do kupna bez wciskania produktów do ręki. Przekonuje bez perswadowania. Wyróżnia, wzbogaca i daje jednolity przekaz, a równocześnie pozostaje bardzo naturalnym i intuicyjnym narzędziem, które znamy od tysięcy lat.

 

 

Storytelling to prostota

Storytelling to prostota Marcin Mańka

Mądry Storytelling to prostota: ubieraj opowieść w zgrzebną szatę, ale niech kryje mądrość

Storytelling to prostota, podobnie jak w życiu w sztuce storytellingu prostota zwykle wygrywa z przesadą. Im mniej ozdobników, tym bardziej opowieść jest lekka i zrozumiała. W końcu Twoim celem nie jest popisanie się erudycją, ale jasne i proste dotarcie do odbiorców, czyli przygotowanie szczerej wypowiedzi w taki sposób, w jaki sam chciałbyś ją usłyszeć. Nic ponad to.

Żyjemy w epoce szybkiej informacji. Złapanie uwagi odbiorcy wymaga precyzji, ale równocześnie prostoty. Nie bój się jej. „Nadużywanie” mądrego słownictwa nie działa na ludzi, choć większości osób tak się wydaje”[i]. Paradoksalnie na krótką i dobrą treść poświęcasz więcej czasu. Musi być przemyślana, a to wymaga uwagi, skupienia i mozolnej pracy. „By był efektowny skrót potrzebna jest tytaniczna praca i benedyktyńska dokładność. Tylko w takiej atmosferze powstaje unikatowe przesłanie”.[ii] Weź sobie to do serca i:

  • Wystrzegaj się klątwy wiedzy, czyli unikaj branżowego słownictwa. Ty doskonale wiesz, co oznacza ekstrakcja, sublimacja, najem okazjonalny, ale Twoja widownia niekoniecznie. Nigdy nie zakładaj, że Twoja wiedza jest powszechna.
  • Omijaj przesadnie trudne słowa. Odbiorca na nich utknie i możesz go zgubić po drodze.
  • Nie używaj strony biernej. Ludzki umysł nie lubi strony biernej musi ją automatycznie przełożyć na czynną (Obszedłeś blok. Ale jak powiedzieć? Blok został…?)
  • Unikaj długich, złożonych zdań. Postaw na zwięzłość. Przekaz nie musi być krótki, ale zwięzły, co oznacza przekazywanie myśli w tzw. punkt. Wszystko po to, by nie zmęczyć odbiorcy.
  • Skup się na konkrecie. Sam przekonaj się jak to brzmi: „Wychodząc naprzeciw Waszym oczekiwaniom z myślą o długoletniej i owocnej współpracy, jak również mając na uwadze aktualne trendy rynkowe       nasza firma wprowadza od 1 listopada możliwość otrzymywania faktur w           formie elektronicznej”. Wystarczyłoby przecież „Faktura elektroniczna dla Ciebie. Już od początku listopada. Za to, że jesteś z nami od tylu lat.”

A jeśli masz ochotę zastąp powycierane zdanie: „Wysoka jakość w niskiej cenie”. Powodzenia!

Podsumowanie „Storytelling to prostota” :

Jak mawiał Ernest Hemingway: „pierwsza wersja czegokolwiek jest zawsze gówniana”. Tylko ten, kto przygotowywał komunikat, artykuł, tekst na blog, prezentację wie, ile w tym prawdy. Praca nad dobrą opowieścią jest jak maraton.  Wymaga determinacji, wysiłku i siły. To czas i energia i przede wszystkim odpowiedni warsztat. W nabieraniu biegłości pomaga tworzenie historii w głowie, zapisywanie tych bardziej wartościowych, szlifowanie tych nielicznych diamentów, które na koniec stają się prawdziwymi brylantami storytellingu.

 

[i] Jabłoński., A. (2018), Jak pisać, żeby chcieli czytać (copywriting), Onepress, 57

[ii] Stączek.,M.(2011), Prezentacja publiczna. Mów komunikatywnie, oryginalnie, przekonująco!, EdisonTeam.pl, 46

Storytelling to schematy

storytelling to schematy Marcin Mańka

Storytelling to schamaty sam sprawdź

Storytelling to schematy. Masz świetny pomysł na opowieść. Wiesz, że porwie publiczność. Nie wiesz jednak od czego zacząć. Nie masz pewności, czy czegoś po drodze nie zgubiłeś. Przede wszystkim najpierw sprawdź, czy Twoja narracja wpisuje się w schemat bajki. Upewnij się, czy prowadzisz odbiorców w dobrym kierunku, bo opowieść to przecież wędrówka po utartych szlakach. Zmienia się w niej tylko krajobraz. Szkoda czasu na więcej wyjaśnień. Wyruszamy.

Bohater (podmiot) wyrusza w podróż dzięki magicznemu przedmiotowi, który dostał od darczyńcy. Innymi słowy został nim obdarowany. Musi osiągnąć pewien cel, ale coś stanie mu na przeszkodzie. Cel ten może osiągnąć tylko wtedy, gdy pokona przeciwnika – smoka (może to zrobić przy wsparciu pomocnika). Dopiero po wygranej walce zdobędzie rękę księżniczki.

W tej krótkiej fabule znajdziesz 6 najważniejszych elementów bajki stworzonych na potrzeby marketingu[i]: podmiot, przedmiot, przeciwnika, pomocnika, darczyńcę i obdarowanego. To prosty schemat. Jednak, aby uniknąć sztampy, pozwól na nie spojrzeć z innej perspektywy. Niech bohaterem na przykład będzie produkt, a nie człowiek. Aromat kawy – zadufany w sobie narcyz – chce zachwycić sobą nie tylko kawoszy, a najnowszy model samochodu czeka aż uruchomisz jego silnik. Pozwala wsiąść za swoją kierownicę tylko najlepszym.

Narracja z innego niż przywykliśmy punktu widzenia wygląda zupełnie inaczej. Aby wyróżnić ją jeszcze bardziej zarzuć na nią pewien płaszcz. Bez niego dobra historia będzie naga.

Płaszcz, który musisz zarzucić na elementy opowieści czyli storytelling to schematy

Jeśli masz już w głowie schemat opowieści, pora teraz na pewne składowe storytellingu. Jest ich wiele, bez nich żadna historia nie zaciekawi i nie wciągnie:

  • Konflikt – przeciwieństwa i ich walka. To doskonały punkt wyjścia do tego, żeby rozpocząć swój przekaz i zacząć budować markę.
  • Misja – jasno zdefiniowany cel. Spraw, by opowieść rozwijała się. Wyznacz kierunek dalszych działań.
  • Cel – ustali go tak, by odbiorca myślał, że leży poza jego możliwościami. Tymczasem okaże się, że to Ty dasz przepis jak go osiągnąć.
  • Postaci – pamiętaj, że bohaterowie to nie tylko ludzie. Mogą nimi być też zwierzęta, przedmioty, a nawet idee. Pokazuj ich różnorodność, odmienne punkty widzenia. Wyraziste postaci oraz jasno ustanowione pomiędzy nimi relacje pozwalają odbiorcom na łatwą identyfikację i wybór stron, które są im bliższe, a dzięki temu przyjęcie postawy.
  • Próby – przejścia i zmiany, którym ulega bohater. To one dynamizują historię i przez nią przeprowadzają.
  • Motyw transformacji – przemiana, którą ma przejść w czasie opowieści odbiorca. Może się z tą zmianą utożsamić lub nie. Ważne jest tak naprawdę to, żeby Twoja historia wzbudziła w nim emocje.
  • Pozytywne przesłanie – mądrość, pewien morał, który niekoniecznie wyrażany jest wprost. Zachowaj przy tym ostrożność. Nikt nie lubi być pouczany, a więc puenta powinna być wyrażona w taki sposób, żeby odbiorca zrozumiał ją jako przesłanie, inspirację i zachętę.

Siła archetypu – nie zapomnij o nim! To się liczy bo storytelling to schematy

Nie zapomnij w swojej opowieści o archetypie. To działa bo storytelling to schematy. Archetyp w przeciwieństwie do stereotypów ma głębię i jest bardzo istotnym elementem storytellingu. Nie jest żadnym skrótem. W zasadzie to wokół niego budowana jest historia. Archetypy to ukryte wzorce napędzające markę. To pierwotny wzorzec postaci, zdarzenia, motywu, symbolu lub schematu. Pojęciem archetypu posługują się najczęściej psychoanalitycy, dla których archetyp oznacza elementy strukturalne nieświadomości wspólne wszystkim ludziom na świecie. Archetyp może mieć twarz: dziecka (niewinność), odkrywcy, mędrca, bohatera, buntownika, maga, zwyczajnego człowieka, błazna, kochanka, opiekuna, twórcy, przywódcy[ii].

Historia w ustach dobrego opowiadacza. Storytelling to schemty. 

Połowa sukcesu za Tobą. Stworzyłeś świetną narrację z wyrazistymi bohaterami, wieloma punktami zwrotnymi, wciągającą i wartką akcją. Teraz musisz jeszcze doprawić ją emocjami, obrazami i stylem. Trzymaj się tych wytycznych:

  • Używaj czasu teraźniejszego – przenieś słuchaczy w miejsce, o którym opowiadasz.
  • Podaj kilka plastycznych detali – to pomoże słuchaczom wyobrazić sobie daną scenę.
  • Oddziałuj na zmysły – mów, co widzisz, słyszysz, czujesz.
  • Wywołuj emocje – nazywaj je i pokazuj, daj je odczuć.
  • Mów krótkimi zdaniami – opowieść musi być prosta.
  • Różnicuj tempo – przeplataj zdania krótkie z dłuższymi.
  • Używaj kontrastów, metafor i analogii – to przykuję uwagę słuchacza, ułatwi zapamiętanie tego co chcesz przekazać..
  • Wyeliminuj niepotrzebne słowa (np. generalnie, jakoś), formy strony biernej, utarte związki frazeologiczne – przez nie Twoja opowieść jest schematyczna i nudna.
  • Pamiętaj o podsumowaniu. Przypomnij, jaki wyciągnęliście wniosek z tej historii. Nie zapomnij też o puencie. Zadaj pytanie, które nie będzie zamykało historii, ale będzie otwierało kolejną…
  • I jeszcze jedno. Obietnica ciekawej puenty powinna nadawać rytm Twojej historii. Słuchacze będą na nią czekać, próbować się jej domyślać, odszukiwać podpowiedzi, myśleć nad rozwiązaniem zagadki – dzięki temu znajdziesz się w centrum ich uwagi. Jeśli od początku wszystko będzie oczywiste, nie zaciekawisz odbiorcy, dlatego popracuj nad budowaniem napięcia. Kiedy już podasz publiczności puentę, na pewno na długo ją zapamięta.

A na zakończenie…

Pamiętaj storytelling to schematy. W dobrze opowiedzianej historii są: punkty zwrotne, symptomy przyszłych wydarzeń, zmiany napięcia i element zaskoczenia. Warto dążyć do tego, by słuchając Cię, publiczność zadawała sobie pytanie: „O! Ciekawe, co teraz się wydarzy!”. To oznacza, że opowieść była dobra, bo zaciekawiła słuchaczy. Zadbaj więc o to, by Twoja historia miała dużo ciekawych elementów – takich, które sprawią, że naprawdę warto będzie Cię słuchać.

[i] Greimas, A.J.,  Leach,E. (1989). Rytuał i narracja, PWN

[ii]Mark, M., Pearson, C.(2001).The Hero And The Outlaw. Building Extraordinary Brands Through the Power of Archetypes, McGrawHill

Emocje w storytellingu

Emocje w storytellingu Marcin Mańka

Emocje w storytellingu – każda dobra historia ma swój etos

Czy wiesz, że każdy bestseller zamkniesz w retorycznym trójkącie Arystotelesa, czyli trzech strategiach przekonywania? Brzmi enigmatycznie, ale tak naprawdę rzecz polega na tym, by każda historia zasadzała się na autorytecie (etos), była bogata w emocje (patos) bo emocje w storytellingu, są bardzo ważne, oraz odwoływała się do faktów i dzięki temu stawała się wiarygodna i łatwa do udowodnienia (logos). Nie wyważaj zatem otwartych drzwi. Od tysięcy lat są już otwarte na oścież. Możemy przez nie razem przejść, abyś bliżej poznał starożytne zasady retoryczne, tak dobrze wplecione we współczesne opowieści.

Czym jest etos – emocje w storytellingu

Etos to nic więcej jak wiarygodność i budowanie wartości marki, produktu. To ma być opowieść nie o cechach, ale o przesłaniu. Taka z drugim dnem. Bo przecież oprócz zysku liczy się coś więcej. Opowieść musi zawierać w sobie element autorytetu. Konstruuj ją tak, aby właśnie on ją uwiarygadniał. Ale na samym początku odpowiedz sobie na pytanie. Jak zarządzać obsadą, by znaleźli się tam bohaterowie godni zaufania?  Pomoże Ci w tym ludzki mózg. Wykorzystaj fakt, że czasami chodzi na skróty. Niejednokrotnie też lubi wypierać pewne fakty zwłaszcza wtedy, gdy napotyka na przeszkodę poznawczą. Odpowiada za to tzw. efekt ekspozycji i substytucja. Ten pierwszy mechanizm polega na stosowaniu pewnych uproszczeń (Zajonc, 1968). Chodzi zwyczajnie o to, że każdy z nas woli bodźce, z którymi styka się częściej. Nie musi sobie zdawać z tego sprawy. Z kolei substytucja (od łac. substituere, podstawić) to nic innego jak zastępowanie nieosiągalnych celów  łatwiejszymi. Może przejawiać się też tym, że w miejsce pożądanego „obiektu” pojawia się ten, który jest znany i na wyciągnięcie ręki. Sublimacja, według teorii psychoanalizy, jest nieświadomym mechanizmem obronnym. Zastosowanie jej zmniejsza napięcie lub w ogóle je redukuje. Przynosi ulgę.

Emocje w storytellingu. Opowieść wyzuta z emocji (patosu) nie istnieje

Chodzi o to, by emocje zakorzeniły się w narracji. Nie bój się ich.  Twoja opowieść musi je nie tylko pokazywać, ale także wywoływać. To one są silnym impulsem do działania. Emocje często są nadrzędne wobec rozumu. Opowieścią aktywizujesz pierwotną część mózgu (hipokamp, część układu limbicznego). Odwołujesz się do mocnych stanów – radości, gniewu, strachu, zachwytu, lęku, niepewności.  Dzięki temu historie zapadają gdzieś głęboko, a w najmniej oczekiwanym momencie uaktywniają się. Emocje to lont, który musisz zapalić. To one tworzą napięcie, po którym, według klasycznych reguł konstrukcji dramatu, musi przyjść oczyszczenie (katharsis). To prysznic, który przynosi ulgę odbiorcom. Warto wiedzieć, że im mocniejsze emocje, tym efektywność przekazu wyższa.

Uważaj jednak na jedną rzecz. Nie każda emocja sprzedaje! Słabym sprzedawcą jest smutek. Możesz oczywiście wpleść go w opowiadanie, ale pod warunkiem, że wykonasz pewien zabieg. Jest to tzw. emocjonalny łuk. Poprowadzisz odbiorców od emocji negatywnych przez te neutralne aż do pozytywnych.

Odmieniaj emocje na wszystkie możliwe sposoby. Emocje w storytellingu

Przyjrzyj się stopniowaniu emocji i ich różnym odmianom. W znanym w psychologii kole emocji[i]  podstawowe  stany emocjonalne (na zasadzie przeciwieństw) to :

  • cierpienie i ekstaza,
  • nienawiść i podziw,
  • wściekłość i przerażenie
  • czujność i zadziwienie

Są one wyjściem dla tych pośrednich. I tak, ekstaza może tracić intensywność i przerodzić się poprzez uczucie radości w błogość. Wściekłość w gniew i wzburzenie. Nienawiść w obrzydzenie, a potem w nudę. Masz niezwykle bogatą paletę. Wystarczy z niej umiejętnie korzystać, by Twoje historie poruszały, bawiły, ciekawiły.

Uważaj na język

Język, czyli słowa bywają cudownym wyzwalaczem emocji. W opowieści są nieocenionym ich źródłem. Przekonaj się sam. Opisujesz to samo zdarzenie:

„Ruszyła tak gwałtownie ręką, że kubek spadł na ziemię”

„Ruszyła tak gwałtownie ręką, że kubek huknął o ziemię”

Zmiana jednego wyrazu powoduje inny dźwięk w uszach, ale przede wszystkim inny obraz przed oczami.

Język jest użyteczny do przemycania w nazwach pewnych zakodowanych treści. Samo nazwisko bohatera może wiele o nim powiedzieć. W nim ukryć możesz jego charakter. Kopciuszek (kocmołuch), Kakofonix (fałszujący bard) Włóczykij (wędrowiec), osiołek z Kubusia Puchatka to w oryginale Eeyore (czyt. ior), a jaki odgłos wydaje osioł?

Muminek to obły kształt, Harpagon (inaczej Skąpiec), czyli bohater Moliera oznacza osobę z zakrzywionymi palcami. Wyobrażasz sobie tę postać?

Słowo jest bardzo pojemne. Mieści w sobie wiele cech, ale komunikacja językowa zawiera w sobie pewne pułapki. Ot chociażby taką, że ludzie nie zobaczą czegoś, czego nie potrafią nazwać.

„W świetle słońca południa cyjanowa suknia dodała głębi jej spojrzeniu”.

Jakie oczy miała dziewczyna? Piwne, niebieskie a może zielone?

W każdej bajce schowaj prawdę, czyli logos

Snuj opowieść przez pryzmat własnych doświadczeń. Zakotwicz ją najlepiej na fakcie, który da się w jakiś sposób uwiarygodnić – osobą, wydarzeniem bądź nauką. Niech to będzie rdzeń opowieści. A potem wokół tego zbuduj wątki poboczne. Posługuj się z wyczuciem, by styl nie stał się zbyt barokowy: metaforami, anegdotami i porównaniami. Takie figury retoryczne przemawiają najlepiej do wyobraźni człowieka. Daty, liczby, odległość w opowieściach zamień np. na porównanie. Nieliczni zapamiętają ile waży przeciętnie DNA człowieka. Ale jeśli powiesz, że to dokładnie tyle, co przeciętnie Twoja koszula (150gr) lub tyle, ile stracisz po opróżnieniu pęcherza lub oddaniu krwi (150 ml) to z pewnością ten fakt tkwi na długo w pamięci każdego odbiorcy.

Emocje w storytellingu – podsumowanie:

Posługiwanie się narzędziami retorycznymi jest prostsze niż myślałeś. Jeśli tylko uzmysłowisz sobie, że to proste trzy filary i większość sytuacji, których doświadczasz możesz na nich osadzić. Chodzi o nic więcej, jak tylko to, abyś wykorzystywał własne doświadczenie i fakty, które uwiarygadniają przekaz. Ważne jest to, abyś poruszał emocje i to nie tylko za pomocą przedstawianych obrazów, ale również odpowiednio dobranych słów. Po trzecie, abyś lepił historię w oparciu o autorytet, wartości – bezpieczeństwo, stabilność, miłość etc. Wszystkie te, które przemawiają do odbiorców i są im bliskie.

 

[i] Tkaczyk, P.(2018), Narratologia, PWN, 115, PWN, 115