Marcin Mańka Akademia Komunikacji i Wizerunku – Coaching

Gesty i postawa na scenie

Poza pewnymi sytuacjami nasze codzienne życie  to ciągłe interakcje międzyludzkie, na które w różnej mierze składają się nie tylko słowa, ale też znaczenia niewerbalne. Wiesz już, że mimika, wzrok, ton Twojego głosu to bardzo ważne elementy komunikacji, które nie tyle są uzupełnieniem tego, co mówisz a równie ważną, jeśli nie najważniejszą częścią Twojej wypowiedzi. Oprócz tych części  komunikacji niewerbalnej, o których już była mowa, równie fascynującymi środkami komunikowania się są gesty rąk i ramion a także nasza postawa.

Co ciekawe badania (DePaulo, Stone, Lassiter, 1985; Ekman, 1985; Knapp, Comadena, 1979; Zuckerman, DePaulo, Rosenthal, 1981) pokazują, że to właśnie z naszej postawy a nie z mimiki łatwiej wyczytać np. kłamstwo. Dlaczego? Po  pierwsze wykrywanie kłamstwa jest trudne samo w sobie, ale gdy próbujemy rozszyfrować czy ktoś mówi prawdę czy nie często skupiamy swoją uwagę na jego twarzy: spojrzeniu, mimice.  Sęk w tym, że kłamcy wiedzą, w jaki sposób kontrolować spojrzenie i mimikę, by wyglądać na szczerych. Dlatego kłamstwo najlepiej rozpoznać na podstawie kombinacji sygnałów pochodzących z ruchów ciała i zmian w głosie,  bo nad tym najtrudniej zapanować. Ten przykład to dowód na to, że nasza postawa i gesty bardzo dużo o nas mówią.

To jaką przybieramy postawę, jak gestykulujemy jest ważne nie tylko w codziennych sytuacjach, ale też podczas wystąpień publicznych. To nasza postawa i gesty mogą pokazać naszej publiczności czy jesteśmy pewni siebie czy nie, to one  powiedzą słuchaczom jak dobrze się przygotowaliśmy do  naszego wystąpienia.  Pamiętaj, dobre przygotowanie merytoryczne jest bardzo ważne, ale nie wystarczy by porwać publiczność. Ta będzie Cię słuchała z większą uwaga jeśli będzie widziała na scenie  autorytet z dużą wiedzą, a przede wszystkim z dużą pewnością siebie  i zdecydowanym przekazem.

Naszą postawę i gesty możemy wykorzystać do zbudowania zaufania wśród słuchaczy, do nawiązania kontaktu z publicznością czy podkreślenia tego, co mamy do powiedzenia. Jak sobie pomóc?

  • Staraj się być maksymalnie naturalny, mimo, że to stresująca sytuacja. Pamiętaj jednak, że naturalność powinna być połączona z profesjonalizmem wyrażanym także przez Twoją otwartą i pewną siebie postawę. Nie zamykaj się rękami, stój prosto, patrz na odbiorców. powinieneś myśleć: jestem tu, chcę Wam powiedzieć ważne rzeczy, znam się na tym i jestem pewien, że dobrze sobie poradzę. Co więcej poradzę sobie mimo stresu, który odczuwam, bo ten jest naturalny. Daję sobie do niego prawo i działam dalej.
  • Jeśli chcesz pokazać swoją siłę i pewność siebie – unieś brodę nieco wyżej niż horyzont. Nie więcej niż centymetr lub dwa, bo jeśli podniesiesz ją za wysoko pokażesz arogancję a nie pewność siebie. Możesz też podkreślając ważne rzeczy zacisnąć pięści albo „pokazywać” dłońmi publiczności to, o czym w danej chwili mówisz. Nie przesadzaj, staraj się „zmiękczać” ten konkretny język ciała łagodniejszymi słowami, miłym spojrzeniem, kontaktem wzrokowym. Mieszaj te gesty z gestami, które charakteryzują pozycję „otwartą”.
  • Kiedy chcesz zaangażować publiczność intelektualnie a nie emocjonalnie, chcesz jej cos wytłumaczyć, pokazać przyczyny i skutki stosuj język logiczny i zdystansowany.
    Wyrażaj ciałem pozytywną pewność siebie, stój prosto, w lekkim rozkroku. Uśmiechnij się, wyjmij dłonie z kieszeni. Poruszaj się po scenie, ale nie rób tego chaotycznie i gwałtownie, utrzymuj kontakt wzrokowy z publicznością. Pamiętaj też żeby nie zasłaniać prezentacji, którą przygotowałeś.

 

Unikaj też:

  • Krzyżowania rąk, splatania nóg
  • Pochylania głowy
  • Garbienia się
  • Rąk w kieszeniach
  • Pstrykania długopisem
  • Dotykania twarzy, włosów, bawienia się nimi

 

Czytając to pewnie myślisz, że wszystkie te zasady bardzo trudno wprowadzić w życie.  Jest na to rada: regularny trening np. przed lustrem, możesz też, jeśli masz taką możliwość, korzystać z kamery i nagrywać swoje przemówienia a później oglądać i analizować, aby za każdą próbą robić coraz mniej błędów. Najlepiej jednak pracować nad poczuciem własnej wartości a do tego wykorzystywać każdą możliwą okazję do treningu, czyli występować. Pamiętaj mową ciała nie tylko eliminujesz stres,  ale też zwiększasz  poczucie własnej wartości i siłę swojego przekazu. Jest też inna prosta droga do tego, żeby ciałem komunikować to na czym nam zależy. Mechanizm ten określam jako emocjonalny autopilot, chodzi o emocje, które wpływają na nas a finalnie na nasze ciało, ponieważ pokazujemy je automatycznie, ale o tym napiszę dokładnie w osobnym artykule.