Konflikt a storytelling - Marcin Mańka Akademia Komunikacji i Wizerunku - Coaching

Marcin Mańka Akademia Komunikacji i Wizerunku – Coaching

Konflikt a storytelling

Konflikt a storytelling

Konflikt a storytelling… jak na siebie wpływają? Chcesz inspirować odbiorców swoją opowieścią, skłaniać ich, by szukali rozwiązań? Wykorzystaj jeden ważny punkt opowieści – konfrontację. To moment kulminacyjny, w którym bohater pokazuje jak poradzić sobie z trudnościami, które stoją na drodze do osiągnięcia obranego celu. Wcześniej jednak czarno-białą fabułę pokoloruj napięciami i konfliktem. Niech bohater dąży do przywrócenia porządku i harmonii. Jeśli uda Ci się wsadzić do narracji te ważne elementy na pewno pochłonie widownię bez reszty.

Walka to część życia i opowieści, konflikt a storytelling…jak na siebie wpływają 

Konflikt jest nieodzownym elementem życia człowieka. Towarzyszy mu od momentu narodzin i pozwala zbudować wciągającą opowieść. Tak naprawdę dobra historia nie istnieje, jeśli bohater nie zmaga się z przeciwnościami, nie staje przed dylematami i sam nie wywołuje kontrowersji. Nie może być nudnym bohaterem, bo  jego życie nikogo nie porwie.

W życiu najczęściej unikamy niekomfortowych sytuacji, w których pojawia się napięcie, strach, niepewność. Nikt z nas tego nie lubi. Salwujemy się wtedy ucieczką. W taki mechanizm wyposażyła nas matka natura. To atawizm. Często jednak z niekomfortowymi uczuciami walczymy. Przeciwności traktujemy jak wyzwanie, próbę sił, konfrontację z naszymi słabościami.

To przeciwności losu motywują do działania. Sprawiają, że z walki wychodzimy mocniejsi. Z drugiej strony burze, które nad nami szaleją wymagają od nas zachowania zimnej. Pragniemy żyć w uporządkowanym świecie, dlatego podejmujemy rękawicę i walczymy z trudnościami chcąc niechcąc.

Chaos i porządek – zderzenie dwóch światów a storytelling

Fabułę można uznać za skończoną tylko wtedy, gdy protagonista (główny bohater) pokona wszystkie przeszkody i dotrze szczęśliwie do celu. Zobaczy w końcu  napis „happy end”.

Konfrontacja ze światem wraz z ostatecznym triumfem daje siłę. Z tej walki wypływa zawsze jakiś morał. Narrator dzięki takiej konstrukcji, czyli wplątaniu bohatera w tarapaty, a potem wyciągnięciu z nich, buduje nie tylko konieczne w każdej dobrej opowieści napięcie, ale też oczekiwanie na moment rozwiązania.

 

Detektor konfliktu – dwie przeciwstawne siły

Konflikt odnajdziemy wszędzie tam, gdzie istnieją dwie przeciwstawne siły. Takie jing i jang opowieści. Mogą to być skrajne wartości, postaci, uczucia. Dlatego czarny charakter jest w kontrze z niewinnym i naiwnym bohaterem. Bałagan z porządkiem. Miłość z nienawiścią. Życie z rozpadem. W narracji muszą na siebie napierać dwa skrajne żywioły. Ta walka jednak musi obchodzić odbiorców. Musi być dla nich zrozumiała.  Trzymają wtedy kciuki za którąś ze stron.  A jeśli nie wiesz jak wyczarować konflikt w fabule, podpowiem.

Jesteś rodzicem?  Bakterie i wirusy z pewnością będą wrogiem, które bohater X unicestwi swoją odwagą i determinacją.

Jesteś mężczyzną?  W opowieści toczysz walkę o kobietę.

Jesteś dzieckiem? Prowadzisz kosmiczne walki i w dodatku zawsze zwyciężasz.

Stań oko w oko z bestią

Konfrontacja bohatera z tym, czego się lęka, przed czym ucieka lub czemu wychodzi naprzeciw to moment, w którym podejmuje ostateczną walkę. Czasami na śmierć i życie. Nagrodą jest osiągnięcie upragnionego celu: zawładnięcie światem lub jego ocalenie, zdobycie wybranki lub prozaicznie – uśmiech na twarzy najbliższej osoby.

Posumowanie, konflikt a storytelling:

Zwykłe historie nie obchodzą nikogo. Wywołują co najwyżej ziewanie. Są nudne i niewarte zachodu. Jeśli jednak doprawisz fabułę konfliktem, napięciem i celem, nabierze ona od razu rumieńców. Dwa skrajne światy: chaos i  porządek, które powołałeś do życia  zamienią się w ład za sprawą Twojego bohatera. Podejmuje on walkę z przeciwnościami i ostatecznie triumfuje.