Poczucie kontroli - Marcin Mańka Academy

Marcin Mańka Akademia Komunikacji i Wizerunku – Coaching

Poczucie kontroli

Poczucie kontroli

Poczucie kontroli sprzyja adaptacji psychologicznej. Trzymając rękę na pulsie znacznie łatwiej jest nam reagować na nowe wydarzenia – to oczywiste. Mając zasób wpływu, jesteśmy aktywnymi uczestnikami pojawiających się incydentów.  Kiedy nasze wybory kształtują, chociaż częściowo, naszą rzeczywistość – znacznie łatwiej jest nam reagować na sytuacje niespodziewane bądź trudne. Właśnie dzięki poczuciu kontroli powiększamy paletę naszych możliwych działań, wypowiedzi i sposobów myślenia ułatwiających adaptowanie się do wymagających warunków.

 

Gdy poczucie kontroli jest wysokie

Wysokie poczucie kontroli towarzyszy orientacji na działanie. Człowiek zaangażowany w działanie ukierunkowane na osiągnięcie celu znajduje się w jakościowo specyficznym stanie umysłu znanym w psychologii jako implementacyjny. Stan implementacyjny jest przeciwieństwem stanu deliberacyjnego.  Będąc w stanie implementacyjnym nie rozważamy już alternatyw ani nie kwestionujemy sposobu wykonywania danego zadania – jesteśmy sfokusowani na stawianiu kolejnych kroków zbliżających nas do osiągnięcia celu.

Ukierunkowując nasz umysł na działanie rzeczywiście poddajemy go zmianom w sferze motywacji oraz percepcji.

  1. Dochodzi do okresowego wygaszenia konkurencyjnych motywów, a skupienie zostaje przesunięte na obecnie podjęte działanie.
  2. Zwiększa się dostęp do informacji związanych z przyjętą opcją działań , jednocześnie zawęża się ten związany z opcjami odrzuconymi. Występuje selektywna blokada pamięci.
  3. Zaczyna się psychologiczne faworyzowanie konkretnego wariantu działania – nie rozważamy już pozytywnych oraz negatywnych skutków innych opcji.

Umysł implementacyjny ułatwia doprowadzanie naszych działań do skutku. Ten stan odrzuca wewnętrzne i zewnętrzne rozproszenie zawężając naszą percepcję i wzmacniając jej  utrzymanie na konkretnym zadaniu. Osiągnięcie go podczas egzekucji naszych zamiarów znacząco zwiększa szanse na wykorzystanie naszego potencjału. Jednak dobrze pamiętać, że nie jest to najlepsze usposobienie przy poszukiwaniu rozwiązań i tworzeniu owego planu.

Poziom identyfikacji

Istotnym czynnikiem sprzyjającym podejmowaniu i utrzymaniu orientacji na działanie jest wysoki poziom identyfikacji własnego działania. Działając, identyfikujemy wykonywaną czynność, na którymś z trzech poziomów. Możemy skupić uwagę na składowych konkretnej czynności (np. ruchach, słowach) , na samych czynnościach (np. biegu, wypowiedzi) lub na sensie lub celu działania (np. wyścigu na 5km, udziale w burzy mózgów).Odpowiednio identyfikujemy nasze działanie na niskim, średnim lub wysokim poziomie.

Poziom niski

Niski poziom powinien kojarzyć się z możliwie najdrobniejszymi czynnikami całej czynności, które są proste, podstawowe i niezłożone. Średni poziom to układ już złożonych czynników, które będą odpowiadały poszczególnym organom w organizmie jakim jest podjęte przez nas działanie. I wreszcie poziom wysoki to poziom idei – całość działania wraz ze znaczeniem jakie ono ma w naszej osobistej biografii tudzież w procesie wspólnoty czy firmy. Jeżeli działanie jest identyfikowane przez wykonawcę na niskim poziomie, odznacza się ono słabą organizacją, podatnością na zakłócenia.Człowiek nie ma poczucia kontroli nad nim i doświadcza raczej negatywnych emocji.

Poziom wysoki

Jeżeli natomiast działanie jest identyfikowane na wysokim poziomie, to zachowania stają się bardziej odporne na zewnętrzne zakłócenia. Towarzyszy nam poczucie panowania nad jego przebiegiem i ogółem dobry nastrój – zachowanie nabiera płynności i jest wewnętrznie spójne. Wysoki poziom identyfikacji jest  jednym z najważniejszych warunków utrzymania implementacyjnego stanu umysłu. Pamiętając o tym po co podjęliśmy się zadania i jakie ono ma znaczenie a nie skupiając się na pojedynczych krokach stajemy bardziej produktywni o skuteczni. Nadmierne zwracanie uwagi na mozolne czynności wyrzuca nas z stanu orientacji na zadanie i zwiększa szanse na to, że zaczniemy kwestionować wcześniej ustalony plan działań.

Inaczej będzie wyglądała nasza droga do zdrowego ciała, jeśli będziemy o niej myśleć holistycznie, jako część naszego rozwoju i pielęgnacji zdrowia a w inny sposób gdy zwrócimy naszą uwagę na to, że musimy wstać z kanapy, wziąć prysznic, spakować ubrania, wyjść w deszcz na przystanek, dojechać w tłumie ludzi, przejść przez niemiłą recepcję a potem się zmuszać do wygibasów przez sześćdziesiąt minut… to już lepiej zostanę w domu.

Zaangażowanie

Zaangażowanie się w wykonanie obranego wcześniej celu wywołuje przyrost optymizmu i podtrzymuje, bądź wzmacnia dotychczasowe poczucie kontroli. Ta zależność tworzy bardzo przydatne koło, gdyż zwiększone poczucie kontroli wzmaga orientację na działanie. Przyjęciu orientacji na działanie towarzyszy także poczucie omnipotencji. Podnosi się nasza samoocena, zwiększa się iluzja kontroli oraz narasta nierealistyczny optymizm. Dlatego jeśli potrafisz utrzymywać i wygaszać ten rodzaj nastawienia znacząco ułatwia to gospodarkę energią, motywacją i percepcją w konkretnych porach dnia oraz bardziej wymagających okresach w życiu.

Pozytywne nastawienie

Pozytywne nastawienie związane z utrzymywaniem się w trybie egzekwowania wcześniej zaplanowanych zadań ma własny, odrębny wpływ na nasze zachowanie. Będąc w dobrym nastroju człowiek jest bardziej skłonny do poznawczego angażowania się w tworzenie hipotez dotyczących związków między tym, co robi, a konsekwencjami. Skupiamy się na informacjach potwierdzających te hipotezy, co z kolei sprzyja doszukiwaniu się współzależności tam, gdzie niekoniecznie rzeczywiście istnieją. Z drugiej strony – człowiek będący w mniej pozytywnym nastroju zachowuje wyższy poziom realizmu w ocenie możliwości własnego sprawstwa niż człowiek niedepresyjny. W im lepszym jesteśmy nastroju – tym łatwiej ulec iluzji kontroli i przecenić swój własny wpływ. Innymi słowy: ocena poziomu wpływu działań na otoczenie zależy od nastroju. Dobry humor sprawia, że wyolbrzymiamy nasze możliwości kontrolowania biegu wydarzeń. Przygnębienie powoduje, że iluzja kontroli zanika.

Poczucie kontroli a adekwatne reakcje

Generalnie poczucie kontroli sprzyja adekwatnemu reagowaniu na wymagania otoczenia, ale należy pamiętać, że iluzja kontroli w fazie podejmowania decyzji o wyborze działania może sprawić, że wybierzemy działanie zbyt trudne, przewyższające nasze możliwości. Krótko mówiąc, nadmierny optymizm może doprowadzić do bolesnych błędów. Jest to bardzo popularny błąd – wiele z nas planuje sobie zbyt wiele albo zbyt trudne zajęcia na dany okres, przez co sami wprowadzamy się na minę. Zamierzanie się na nieosiągalny przez nas cel skutkuje trudnościami na różnych poziomach – od rzeczywistego do wewnętrznego, subiektywnego. Czujemy się gorzej, „zawsze nie wychodzi mi to co sobie zaplanuję” i zawodzimy ludzi dookoła – niewyrobienie się z zadeklarowanymi zadaniami może wpłynąć na np. komfort pracy naszych współpracowników lub poczucie wsparcia jakie mają nasi znajomi czy rodzina.

Poczucie kontroli: fundamenty realizacji celów

Przedstawione wyżej zjawiska, związane z przyjmowaniem orientacji na działanie, zapewniają optymalne warunki psychologiczne dla realizacji celów. Tworzą fundamenty oraz wsparcie dla sprawowania rzeczywistej kontroli nad biegiem zdarzeń. W 1996 roku Gollwitzer zdefiniował trzy funkcje jakie pełnią; służą podjęciu działania, następnie podtrzymywaniu aktywności ukierunkowanej na cel i finalnie zakończeniu aktywności po osiągnięci celu. Te trzy funkcje można odpowiednio uznać za fazy następujące po sobie. W pierwszej dochodzi do wzrost subiektywnego zaufania do własnych ocen i decyzji a samo działanie dostaje status wykonalnego przez co zwiększamy oczekiwanie co do własnej skuteczności. Od myśli do czynu.

W następującej fazie dochodzi do zakłócania zamiarów, które są konkurencyjne bądź konfliktowe względem obranego celu. Wytłumiane są także impulsy emocjonalne i niepożądane myśli wytrącające nas z obranego kursu. To system obronny, bardzo funkcjonalny w trakcie egzekucji planu, chroniący nas przed zaburzeniem naszego procesu pracy. Jednak zawsze istnieje ryzyko, że na tym etapie dojdzie do nadmiernego uporu i zbytniego bronienia konkretnego rozwiązania, które w trakcie może okazać się nieadekwatne.

Ostatnia funkcja związana z finalizacją procesu działania chroni nas przed konsekwencjami niezakończenia działania, bądź jego części. Zakończenie aktywności, gdy cel zostanie osiągnięty bądź okazuje się niedostępny wydaje się oczywiste, do póki pozostaje to w sferze planów. Jednak zdarza się, że uczucie satysfakcji zostaje sztywno skorelowane z konkretnym wykonanym zadaniem bądź jego brak jest nieakceptowalny. W tych patologicznych sytuacjach może dojść do uporczywego powtarzania zadania w myślach (ruminacji) lub wykształceniem wyuczonej bezradności. Obie reakcje ograniczają paletę naszych działań oraz elastyczność umysłową.

Poczucie kontroli: podsumowanie

Opisywane zjawiska wewnętrzne zachodzą bez naszego wpływu i kontroli. Są to mechanizmy automatyczne, jednak wiedza na ich temat i praca nad nimi, może je znacząco wzmocnić. Do stopnia, w którym będziemy w stanie wykorzystywać je w pełni pod nasze zapotrzebowania i chęci. Stan zorientowania na działanie i umysł implementacyjny to mindset. Jest on podstawą każdego ogromnego dokonania w sztuce, nauce, architekturze czy polityce. To skupienie się na idei i przetworzenie jej w działanie pozwoliło nam jako cywilizacji czy społeczeństwie osiągnąć poziom i jakość życia jaki obecnie posiadamy. Uwzględnienie tego także w naszej biografii pozwoli na urzeczywistnienie drzemiącego wewnątrz potencjału.