Marcin Mańka Akademia Komunikacji i Wizerunku – Coaching

Poznanie społeczne – o tym, jak interpretujemy otaczający nas świat…

…i jak wpływają na nas schematy. Czyli dlaczego autoprezentacja i wizerunek są niezwykle istotne w pracy zawodowej.

Świat, który nas otacza, szczególnie ten społeczny, jest w znacznej części tworem naszej interpretacji. Dokonujemy jej w oparciu o wiedzę, jaką zdobywamy o otoczeniu i jego powtarzalnych elementach.

Poznanie społeczne

Najbardziej bazowym elementem wiedzy o otaczającym nas świecie społecznym jest schemat poznawczy. Rozumiany jest on jako pewnego rodzaju uporządkowanie naszych wcześniejszych doświadczeń z danym rodzajem zdarzeń, obiektów czy też osób (Bartlett, 1932; Fiske i Taylor, 2008). Owe schematy zawierają uogólnioną wiedzę o typowych naszym zdaniem przejawach danych obiektów. Tworzone są na bazie prototypów, czyli egzemplarzy najbardziej idealnych, wręcz doskonale spełniających schemat.

Można wymienić kilka rodzajów schematów w zależności od tego, do czego się odnoszą,:
– skrypty: umysłowa reprezentacja zdarzeń, działań lub ich ciągów, takich jak np. spotkanie biznesowe. Skrypt zawiera typowe okoliczności i elementy istotne dla danego zdarzenia.
– schematy cech: nie odzwierciedlają one w pełni ludzi ani całych zdarzeń, lecz tylko pewne kategorie. Przykłady to inteligencja, towarzyskość czy wrogość. Warto zaznaczyć, że najważniejszym przejawem cech człowieka są jego zachowania. Niektóre zachowania są bardzo czytelne i są typowym przejawem cech, np. oddanie zgubionego portfela świadczy o uczciwości.
Poza owymi schematami w naszym umyśle istnieje wiele różnych rodzajów wiedzy, takich jak teorie potoczne czy przekonania o człowieku i świecie społecznym.

Kiedy schematy działają

Aby jakaś struktura wiedzy mogła wpływać na przetwarzanie danych, powinny być spełnione trzy istotne warunki. Struktura musi być wykształcona, zaktywizowana i stosowalna do danych przetwarzanych w tej konkretnej sytuacji, z którą mamy do czynienia (Higgins, 1996). Schematy są w nas tak głęboko zakorzenione, że przestajemy je w ogóle zauważać; funkcjonujemy poza świadomością tego, że w pewnych sytuacjach działamy w oparciu o nie.
W związku z opisywaną wcześniej podstawą ich budowy, schematy najczęściej aktywizowane są poprzez pojawienie się jego egzemplarzy. Dobrym przykładem będzie tu np. zbiór informacji czy cech, które pojawiają się w naszych myślach na widok osoby w mundurze. Policjant, mimo że pod ubraniem kryją się różne osoby i różne charaktery, zwykle przywołuje podobny zestaw cech. Skoro w świecie biznesu specyficznym rodzajem munduru jest garnitur czy garsonka, to wydaje się oczywiście, że może on wpływać na postrzeganie cech człowieka.

Kiedy schematy silniej działają?

Warto dodać, że wpływ schematów jest silniejszy w sytuacjach, gdy dane są niejednoznaczne – im mniej jasna jest sytuacja, tym większa szansa, że zadziała schemat. Wpływ schematu rośnie także gdy pogarszają się warunki, w jakich przetwarzamy dopływające do nas informacje, a więc gdy jest ich zbyt wiele lub zbyt mało, albo gdy np. nasz umysł jest zajęty innym działaniem. Warto też zaznaczyć, że zgodnie z tym, o czym wspominałem wcześniej, proces przetwarzania informacji, a tym samym formułowanie sądów, może się odbywać w sposób automatyczny i kontrolowany. Co ciekawe jednak obie te formy często prowadzą do identycznych wniosków (Milne i Bodenhausen, 1994).
To ponownie prowadzi do wniosku, że w sytuacji spotkania z pracownikiem pierwszego kontaktu, czyli z działem sprzedaży lub obsługi klienta, podczas którego zwykle nie ma czasu na dogłębne poznanie się, opinię budujemy na podstawie wizerunku.

Reakcje na schemat

Schematy zawierają nie tylko informacje o typowych właściwościach egzemplarza, ale też dane o standardowych reakcjach emocjonalnych wobec egzemplarza. Np. typową reakcją na złodzieja jest strach, niechęć, pogarda. Finalnie prowadzi to do sytuacji przeniesienia typowej reakcji na prototyp, a z tego prototypu na daną osobę, choć często dzieje się to nieświadome. Ocena danego człowieka może więc opierać się na jego szybkim i automatycznym sklasyfikowaniu zgodnie ze schematem.
Wniosek, że nasze reakcje na innych bywają natychmiastowe i dość często występują jeszcze przed analizą dokładnych danych na temat danego człowieka, wyciągnął Zając (1980). Badania Susan Fiske (1982) pokazały, że identyczne cechy osoby obserwowanej, neutralne lub nawet dodatnie, prowadziły do oceny mocno negatywnej, jeżeli dana osoba była postrzegana jako uosobienie negatywnego schematu polityka, lub neutralnie, jeśli taka identyfikacja nie nastąpiła. Mechanizm ten występował jednak tylko u tych osób, które miały mocno wykształcony dany schemat, czyli np. rozbudowaną wiedzę o politykach. Model Fiske pokazuje jasno, że oceny wywodzące się ze schematów pojawiają się wtedy, gdy wśród danych o spostrzeganym człowieku znajduje się identyfikator kategorii (np. mundur), a dane o jego szczegółowych cechach dotyczą kategorii. Ponadto, nawet gdy identyfikator nie występuje, konfiguracja cech jest tak charakterystyczna dla danej kategorii, że automatycznie wywołuje ją z pamięci. Jeśli tak się dzieje, naszą ocenę i reakcję przenosimy ze schematu. Fiske ze swoimi współpracownikami udowodniła też, że wpływ schematów rośnie w specyficznych warunkach: gdy dany schemat był niedawno używany, jest mało skomplikowany, gdy ocena wydawana jest w pośpiechu albo gdy losy osoby oceniającej nie zależą od tej ocenianej.


Kiedy oceniamy w oparciu o schematy?

Takie schematyczne oceny są stosowane głównie wtedy, gdy jesteśmy mało zainteresowani osobą ocenianą: np. kiedy jest to sprzedawca w sklepie, a nie nasz stały współpracownik.
Myślę, że warto tu przytoczyć wnioski płynące z badań Normana Andersona (1981). Zaproponował on kilka modeli tego, jak działać może integrowanie ocen cząstkowych w jedną globalną. Mowa o ważonym uśrednianiu.

Czym jest ważone uśrednianie?

Ważone uśrednianie zakłada, że najważniejszym wyznacznikiem wagi danej informacji jest cel, w jakim formułujemy daną ocenę człowieka. Jeśli np. oceniamy kogoś jako towarzysza wspólnego wyjazdu, zdecydowanie ważniejsze będą jego życzliwość niż np. inteligencja (choć bez wątpienia obie te cechy są przydatne podczas wspólnych podróży). Jeśli będzie to ktoś do pomocy w przeniesieniu mebli, bardziej istotna może się okazać jego siła fizyczna niż inne cechy, np. uczciwość.

Efekt pierwszeństwa
Istotna jest też kolejność pojawiania się informacji. Badania dowodzą, że te wprowadzone jako pierwsze wywierają silniejszy wpływ na całościową ocenę niż te, które docierają później. To tzw. efekt pierwszeństwa opisany przez Solomona Ascha (1946). Mechanizm ten opiera się na tym, że informacje otrzymane jako pierwsze dostarczają kontekstu interpretacyjnego dla danych uzyskanych później.

Oceny generalnie pozytywne i generalnie negatywne

Wiele badań Janusza Czapińskiego (1985, 1988) pokazuje dodatkowo, że niektórzy ludzie mają tendencję do widzenia świata i oceniania osób w sposób generalnie pozytywny lub generalnie negatywny, co też może mieć znaczenie na polu moich rozważań. Nazywane jest to asymetrią pozytywno-negatywną. Upraszczając, inklinacja pozytywna oznacza optymizm. Inklinacja negatywna z kolei to większy wpływ informacji negatywnych niż pozytywnych na formułowanie ocen, czyli pesymizm. Warto przy tym zaznaczyć, że cechy czy wydarzenia negatywne dostarczają silniejszych informacji. Gdy rozważamy fakty i gdy wiarygodnych informacji pozytywnych i negatywnych o danym człowieku jest tyle samo, ogólna ocena będzie negatywna.

Pora zdobyć więcej informacji na temat tego, co i jak wpływa na Twoich klientów. Autoprezentacja, odpowiednia komunikacja czy umiejętności prowadzenia prezentacji biznesowych i sprzedażowych to kluczowe czynniki w pracy na stanowiskach, w których dochodzi do bezpośredniego kontaktu z klientami. Ci ostatni – podobnie jak my sami – działają schematycznie. Dowiedz się, jak, a będziesz bardziej skuteczny.