Marcin Mańka Akademia Komunikacji i Wizerunku – Coaching

Jak inspirować?

Inspiracja do zmiany. Jak inspirować? 

Co sprawia, że wypowiedź jest inspirująca, że zachęca do zastanowienia się nad sobą, a także do postawienia pierwszego kroku w kierunku zmiany i rozwoju, do pokonania własnych ograniczeń? To pobudzanie do działania przez przykład i dzięki emocjom. Przypomnij sobie sytuacje, w których pomyślałeś sobie, że możesz więcej niż myślisz. To właśnie wtedy coś lub ktoś zainspirował Cię. To bardzo cenne momenty. Niekiedy przełomowe dla Ciebie i otoczenia. Warto wiedzieć dlaczego pewne przekazy nas inspirują i jak my możemy inspirować innych.

Jak inspirować. Czym  jest inspiracja?

Inspiracja to zachęta do działania, szczególnie twórczego. Słowniki języka polskiego podpowiadają, że jest to natchnienie, wpływ, pomysł, poddawanie myśli, sugestia.

Inspiracja to siła, która sprawia, że nie oglądając się za siebie dążysz do celu. Nagle zyskujesz pewność, że to jest ta iskra, na którą tak długo czekałeś. Dodaje Ci skrzydeł. Pokonujesz jak nigdy przeciwności.

W takim właśnie momencie, który może trwać w Tobie chwilę albo pozostać na zawsze ryzykujesz. Wychodzisz ze strefy komfortu. Często dokonujesz rewolucji. Inspiracja daje wielką moc, odwagę i pewność, że działanie, które z niej wynika jest właściwe. To najczęściej, choć oczywiście nie zawsze,  moment zwrotny, w którym Twoje życie nabiera innego wymiaru.

Inspiracja rodzi się nie tylko z pozytywnych wydarzeń w życiu: podróży, dobrej książki, narodzin dziecka, wygrania konkursu, przepłynięcia całego jeziora.

Impulsem do działania i odmiany może być też śmierć, rozwód, choroba, wypadek. Te czarne scenariusze niejednokrotnie są bodźcem do rozpoczęcia życia na nowo.

Jak inspirować historiami, które opowiadasz

„Kto chce zapalać innych, sam musi płonąć” Ludwik Hirszfeld

Zainspirujesz przede wszystkim autentyczną historią. Musisz być szczery w tym, co mówisz. Jeden fałszywy krok i tracisz wiarygodność. Nie bój się pokazać swoich słabości. Oczywiście można okrasić fabułę fikcją, byle nie za dużo. A i nie zapomnij o ulokowaniu emocji w sobie i w Twoich bohaterach. Dobra opowieść, to taka, która zainspiruje do innego myślenia, pozwoli spojrzeć na sytuację z innej perspektywy. Z drugiej strony nakłoni do odrywania nowych, nietypowych rozwiązań. Zadziwi. Skłoni do myślenia. Ot chociażby taki przykład:

Bill Gates na konferencji „TED talk” w 2009 roku, gdy opowiadał o malarii – powodach jej rozprzestrzeniania się oraz zatrważających statystykach – wprawił w osłupienie widownię, gdy otworzył słoik pełen komarów mówiąc: „Nie ma powodów, dla których tylko biedni ludzie powinni mieć takie doświadczenie”.

Jak inspirować wykorzystując  emocje?

Przekaz emocjonalny, a takim bez wątpienia jest storytelling, ma większy wpływ na odbiorców niż informacja bazująca na faktach i danych. Odbiór opowieści zależy jednak w dużej mierze od nastroju jaki historia wywoła. Przez jego pryzmat osoba postrzegać będzie w danym momencie świat. Warto pamiętać, że emocje są wyzwalaczem działań. Bohater uwalniający w odbiorcach radość z dużym prawdopodobieństwem sprawi, że odbiorcy przekażą ją dalej. Uznają, że zadanie, które do tej pory uważali za zbyt trudne przerodzi się w łatwe. Być może na fali optymizmu podejmą kolejną próbę, by osiągnąć coś, o czym marzą?

Jak inspirować? Podsumowanie

Inspirowanie innych to zadanie wymagające i odpowiedzialne. Naszą opowieścią, działaniem wpływamy na innych, zachęcamy do zmiany. Ma ona wielką siłę pod warunkiem, że umieścić w niej odpowiedni ładunek. Ładunek emocji. Bez nich nic by się nie udało. Są magnesem. Przykuwają uwagę, przyciągają i wyzwalają reakcję. Prowadzą do zmiany albo w nas samych albo w naszym otoczeniu. Dlatego też żadna opowieść bez nich nie może się obyć.

Więcej o emocjach storytellingu przeczytasz TUTAJ 

Wizerunek

Wizerunek Marcin Mańka

Wizerunek: psychologiczne mechanizmy oceny atrakcyjności

Wizerunek, inaczej image (łac. imagio – obraz, symbol, urojenie) według definicji słowników językowych to wyobrażenie lub też sposób w jaki dana osoba jest postrzegania lub przedstawiana. Warto dodać, że psychologia wizerunkiem nazywa obraz jaki powstaje w naszej świadomości na temat otaczającej nas rzeczywistości. Trzeba zaznaczyć, że co ciekawe, może to działać w obie strony, czyli stać się oceną, jaką dostarcza nam środowisko zewnętrzne na nasz temat. Upraszczając można uznać, że jest to po prostu nasze odbicie w oczach innych.

Stereotyp piękna

Często w ocenie innych posługujesz się stereotypem piękna. Liczne badania wykazały, że stopień fizycznej atrakcyjności człowieka ma ogromny wpływ na to, jakie wnioski wyciągają na jego temat inni. Atrakcyjnym ludziom skłonni jesteśmy przypisywać bardziej pożądane cechy niż osobnikom nie tak szczodrze wyposażonym przez naturę. Ludzie urodziwi w porównaniu z innymi postrzegani są jako bardziej towarzyscy, dominujący, inteligentni i lepiej przystosowani społecznie.[i]

Ukryta teoria osobowości

Dodatkowo kierujesz się także w ocenie innych ukrytą teorią osobowości, która zakłada, że na podstawie jednej poznanej cechy człowieka wyciągasz wnioski o kolejnych. Jest to efekt rozlewania się jednej charakterystycznej cechy na inne, które powinna posiadać poznawana osoba[ii]. Dużą pułapką, w którą człowiek się łapie przy poznawaniu kogoś nowego jest efekt pierwszeństwa. Trudno skorygować pierwsze wrażenie, bo to ono właśnie staje się najważniejsze. Większą wagę przykłada się do pierwszych spostrzeżeń i informacji i na ich podstawie filtruje kolejne[iii].

Mechanizm samospełniającej się przepowiedni

Istnieje równocześnie mechanizm samospełniającej się przepowiedni. Chodzi o to, że to nie obiektywna rzeczywistość, w której żyjemy ma znaczenie, a bardziej nasze przekonanie i wyobrażenie, które tworzymy. Człowiek w dużej mierze kreuje swoje otoczenie. Jeśli założy, że ktoś powinien zachowywać w sposób zgodny z jego oczekiwaniami, to najprawdopodobniej, ta osoba świadoma tego faktu, będzie tak właśnie postępować.[iv]

Wizerunkowe puzzle – z czego się składają?

Wyobrażenie o osobie zaczyna się w chwili pierwszego kontaktu. Na co zwracamy wtedy najbardziej uwagę? Oczywiście na wygląd zewnętrzny. Znamy powiedzenia „nie oceniaj książki po okładce” czy „pozory mylą”, ale i tak oceniamy ludzi po ich powierzchowności czyniąc to nawet nieświadomie i mimowolnie. Do cech fizycznych dostęp jest wyjątkowo łatwy i to one w pierwszej kolejności dostarczą nam informacji na temat cech osobowości. Oczywiście wraz z poznawaniem człowieka nasze zdanie  może się zmieniać, ale wyjściowymi danymi w ocenie są niezmiennie: wzrost, budowa ciała, typ urody, sposób poruszania się, ubiór, estetyka wyglądu makijaż i fryzura.

Wizerunek: wygląd zewnętrzny

Już dwumiesięczne niemowlaki potwierdzają zasadę, że uroda ma znaczenie. Silniej i dłużej skupiają wzrok na przedstawianej im fotografii osoby atrakcyjnej niż na zdjęciu osoby przeciętnej urody. Bez znaczenia jest wiek, kolor skóry czy płeć prezentowanych ludzi.[v]

Na cechy fizyczne najczęściej nie mamy wpływu. Wzrost, kolor oczu, figurę, włosy, urodę dostajemy w spadku po poprzednich pokoleniach czy chcemy, czy nie. Niemniej jednak nad wieloma kwestiami można pracować. Odziedziczony wygląd możesz choć trochę zmienić. Budowę ciała poprawić ćwiczeniami, urodę makijażem, włosy wizytą u fryzjera, a tuszę ukryć pod odpowiednio skrojonym ubraniem. Pamiętaj, że wygląd zewnętrzny to nie wszystko, ale lepiej świadomie dbać o niego, tym bardziej, że atrakcyjność fizyczna ma znaczenie. Liczne eksperymenty z zakresu psychologii społecznej wskazują, że od jej stopnia w dużej mierze zależy to, jak postrzegają nas ludzie i co o nas myślą. Pierwsze wrażenie łatwo wywrzeć, trudniej zatrzeć je po sobie.

Wizerunek: uroda, a co to takiego?

Czy istnieją zasady jej kategoryzowania? Każdemu podoba się przecież inna kobieta, mężczyzna. Czy uzasadnienie w rzeczywistości może mieć zdanie zaczerpnięte z kultowego filmu S. Barei: „z twarzy podobny zupełnie do nikogo”? Jak pokazują badania psychologiczne wyznacznikiem urody są trzy własności[vi]: średniość , symetria, kobiecość-męskość.

Wizerunek: piękny, czyli zupełnie średni

Średniość rozumiana jest jako zbliżenie rysów twarzy do prototypu ludzkiej populacji niezależnie od płci, kultury. Za prototyp uważa się przeciętnie napotykaną twarz w najbliższym otoczeniu. Jest on wrodzony, ale może ulegać zmianom. Wniosek: za piękne twarze uważa się te średnie.[vii] Najbardziej atrakcyjnymi twarzami okazały się twarze składające się z nałożenia na siebie największej liczby twarzy rzeczywistych. Zdaniem badanych prezentowana twarz piękniała wraz ze wzrostem digitalnej kombinacji 2,4,8, 16, 32. (Langois i Roggman, 1990).

 

Zapomnij o symetrii, w przyrodzie nie występuje

Symetria  – prawa strona taka sama jak lewa? Proporcje odległości uszu, źrenic, brody, czoła zachowane? W naturze to niemożliwe, ale…im bliżej ideału, tym twarz postrzegana jest jako piękniejsza. Ma to swoje uzasadnienie w świecie zwierząt, gdzie symetria jest ważnym kryterium doboru samca. Osobnik np. z bardziej symetrycznym ogonem (poszarpany może wskazywać na chorobę) oznacza lepsze geny.[viii]

Kobieta kobieca, mężczyzna niezbyt męski

Kobiecość-męskość związana jest z dymorfizmem płciowym. Kobiety zazwyczaj mają subtelniejsze kości policzkowe, wyraziste oczy czy większe usta (niebagatelna w tym rola hormonów męskich – testosteronu i żeńskich – estrogenu). Mężczyźni posiadają natomiast szersze podbródki i żuchwy, wydatniejsze łuki brwiowe. Zatem im bardziej „kobieca” kobieta, tym  zdaje się ładniejsza. Natomiast najatrakcyjniejsza męska twarz, to wcale nie ta o najbardziej męskich cechach, ale ta, która cechy męskie ma umiarkowanie nasilone. Za dużo cech męskich w mężczyźnie może powodować efekt „troglodyty:, a to z kolei wiąże się z przypisywaniem takim osobnikom niestałości, większej oziębłości oraz darzeniem mniejszym zaufaniem.[ix]

Ważna waga i proporcje ciała

Uroda to nie tylko twarz, ale również odpowiednia waga ciała i wysportowana sylwetka. Przy ocenach osób przez pryzmat ich ciała należy jednak pamiętać o tym, że przewlekłe choroby potrafią powiększyć ciało do rozmiarów XXL lub skurczyć do XS. Atrakcyjność ciała mierzona jest jego wielkością (wskaźnik BMI)  i kształtem (proporcje ciała). Atrakcyjność kształtu ciała to proporcja budowy obwodu talii do obwodu w biodrach tzw. ”wciącie w talii” (wskaźnik WHR). Talia osy, według licznych badań, świadczy o prawidłowym poziomie estrogenu, wyższej wartości reprodukcyjnej kobiety, wiąże się z mniejszymi problemami z posiadaniem potomstwa[x]

Najlepszym przykładem optymalnej proporcji ciała u kobiety jest Marlin Monroe i Kate Moss. Atrakcyjność mężczyzn wyznacza jeszcze jeden wskaźnik – proporcja obwodu ramion do obwodu pasa (wskaźnik SHR). Jeśli sylwetka zbudowana jest w kształcie litery V przy zachowaniu wskaźnika obwodu talii do bioder, to ciało mężczyzny można uznać za atrakcyjne.[xi] Dodatkowo tacy mężczyźni postrzegani są jako osoby o większej sile fizycznej, wyższym poziomie testosteronu oraz zmieniające częściej partnerki.

 

Płyniesz, czy stąpasz twardo po ziemi?

Ojciec kinezyki (body language) – antropolog Ray Birdwhistell – uważał, że za pomocą sygnałów ciała jesteś w stanie przekazać 60-65 proc. informacji. Nie bez znaczenia jest tutaj sposób poruszania się. Próbował powiązać go z typami osobowości. Jego zdaniem urodzeni liderzy, najczęściej sangwinicy przeskakują schody po kilka na raz, chodzą zdecydowanie i pewnie, stawiają długie kroki. Zaliczył ich do koni wyścigowych (puller). Kolejna kategoria to parowozy (pusher), czyli cholerycy charakteryzujący się krokiem tarana, potrącający przeszkody stojące na drodze. Często nieobecni. Są też tancerze na linie (balancer).  Flegmatycy, osoby ostrożne w ocenach, rzetelne i sumiennie wypełniające obowiązki. Każdy krok jest dla nich ważny – zbliża do celu, dlatego bardzo uważnie je stawiają.

Wizerunek: ubiór Twoja druga skóra

Wiadomo już od dawien dawna, że nie szata zdobi człowieka, ale jest dobrym materiałem, by  ukryć mankamenty ciała, wyróżnić się w tłumie lub sprawić, by nikt nie zwrócił na Ciebie szczególnej uwagi. Jest doskonałym środkiem autoekspresji. To po prostu Twoja druga skóra. Musisz czuć się w niej dobrze, ale pamiętać o tym, że Twój ubiór musi być umiejętnie dobrany do obowiązującego dress code’u, który wspiera budowanie profesjonalnego wizerunku i autentyczności. Pamiętaj też, że osoby noszące się ze smakiem, klasą, a przede wszystkim schludnie wzbudzają większe zaufanie w pierwszym kontakcie. Odbierane są podświadomie jako bardziej inteligentne, zaradne. Zadbany ubiór bowiem kojarzy się z wyższym statusem społecznym i wieloma zaletami osoby, która go nosi na sobie.

Wizerunek: dodatki niby nic wielkiego, a wiele mówią

Na Twój wygląd składa się również makijaż, fryzura i dodatki – okulary, biżuteria. Dodają one charakteru lub sprawiają, że stajesz się niewidoczny. Dodają one charakteru lub świetnie kamuflują. Są mistrzowie, którzy umiejętnie je wkomponowują, tak, że dzięki nim zyskujesz atrybuty: odwaga, kreatywność, nietuzinkowość, majętność.

Wizerunek: podsumowanie:

Wygląd zewnętrzny może, ale nie musi wiele mówić o człowieku. Jest bardzo ważnym puzzlem do układania sobie w głowie postaci, którą poznajemy. Przypisujemy jej przecież (na podstawie wyglądu zewnętrznego) wiele cech, które utrwalają się w naszej głowie. Choć wielu od razu zaprzeczy, że nie ocenia nikogo po wyglądzie, bo nie można, bo nie ładnie, to badania pokazują inaczej. To właśnie te kilka sekund waży na tym, czy ktoś będzie lepiej usposobiony do Ciebie, czy weźmie Cię za   osobę kompetentną, inteligentną, kreatywną. Przez pryzmat ubioru, postawy, urody, a nawet chodu odgadujemy z kim mamy do czynienia. Sam ubiór może świadczyć o charakterze wykonywanej pracy, statusie, osobowości, orientacji politycznej i religijnej, przynależności narodowej czy kulturowej. Tyle danych koduje się w naszym ciele i w stroju, który nosimy.

 

Bibliografia:

[i] Leary, M.(2017).Wywieranie wrażenia. Strategie autoprezentacji,  GWP,38.

[ii] Mietzel,G.(2003). Wprowadzenie do psychologii – podstawowe zagadnienia, GWP,347.

[iii] Asch, S.(1946). Froming impression of personality. Journal of Abnormal and Social Psychology, 41, 258-290.

[iv] Merton, R.(1957).Social theory and social Structure.New York:Free Press.

[v] Hoss, R.A., Langlois,J.H.(2003). Infants prefer attractive faces.W:O.Pascalis, A.Slater (red.), The development of   face processing in infancy and early childhood (s.27-38). New York:Nova Science Publishers.

[vi] Rhodes, G.(2006). The evolutianory psychology of facial beauty. Annual Review of Psychology, 199-226.

[vii] Wojciszke, B.(2018), Psychologia społeczna, Wydawnictwo naukowe Scholar, 302-303.

[viii] Ibidem, 302-303.

[ix] Ibidem,304

[x] Ibidem, 305

[xi] Szmajke,  A.  Proporcja talia/biodra czy ramiona/biodra? Anatomiczne wyznaczniki atrakcyjności męskiej sylwetki w procesie doboru płciowego. Studia Psychologiczne, 42, 107-117.

Autoprezentacja to…

Autoprezentacja to...Marcin Mańka

Autoprezentacja to…

Autoprezentacja to…  Zwykle jest rozumiana jako zabieg, którego się podejmujesz, by zmodyfikować sposób w jaki jesteś postrzegany przez innych ludzi oraz po to, by na innych wywrzeć pożądane wrażenie. Robisz to używając sygnałów werbalnych i niewerbalnych. Autoprezentacja bazuje na tym jak się zachowujesz i jak wyglądasz. To sposób na pokazanie siebie takim, jak jesteś lub takim, jakbyś chciał faktycznie być. To kierowanie odczuciami.

Po co to wszystko?

Autoprezentacji przyświeca kilka celów. Dzięki niej:

  • zdobywasz wpływ na innych: dzięki temu możesz osiągnąć swój cel jak najmniejszym kosztem;
  • łatwiej budujesz własną tożsamość i pozytywniej oceniasz siebie; to strategiczna metoda sprawowania kontroli nad własnym życiem;
  • szybko rozeznajesz się, kto jest kim, usprawniasz relacje między ludźmi;
  • nasilają się w Tobie pozytywne, a osłabiają negatywne emocje.

Autoprezentacja to… w teorii

Autoprezentacja jest elementem ludzkiej natury. Koncepcja „ja” – czyli przekonania na swój temat, wizja siebie – zależą w dużej mierze od tego, jak widzą nas inni. Właśnie na podstawie tego utrzymujesz, podwyższ bądź tracisz dobre mniemanie o sobie, czyli poczucie własnej wartości. Ludzie w obliczu sukcesów i porażek skłonni są przyjmować określone wzorce zachowań mające charakter autoprezentacyjny (Szmajke, 1996). Wyobrażenia innych ludzi o Tobie mają duży wpływ na Twoją pozycję społeczną, relacje, a nawet samoocenę oraz poczucie własnej wartości.

Autoprezentacja to… Życie=teatr?

Tak uważał amerykański socjolog i pisarz, Erving Goffman, który mówił o tzw. perspektywie dramatycznej. Według niego większość relacji i interakcji społecznych można porównać do spektaklu teatralnego. Ludzie przez całe życie odgrywają pewne role. Mogą się one zmieniać wraz z wiekiem i osiągnięciami, ale zawsze są zbiorem oczekiwań stawianych przez innych członków społeczeństwa albo wynikających z zajmowanej właśnie pozycji. Każda z ról wiąże się z istnieniem praw, obowiązków oraz zakazów i nakazów. Rola jest elementem większego scenariusza, w którym są też uwzględnieni inni aktorzy i każdy z nich musi dostosować się do gry pozostałych. Na takich samych zasadach budowane są relacje oraz interakcje społeczne. Według Goffmana aktorzy prezentują się chcąc jak najlepiej odegrać rolę.

Czy autoprezentacja to manipulacja?

W związku z tym, że wizerunek jest dla Ciebie tak ważny starasz się go kontrolować, czyli zwyczajnie dokonujesz autoprezentacji lub manipulacji wrażeniem. Manipulacja jednak nie kojarzy się dobrze. Myślisz zapewne od razu o kłamstwie, naciąganych faktach, instrumentalnym posługiwaniu się innymi w celu uzyskania konkretnych korzyści. Autoprezentacja zazwyczaj dokonywana jest głównie z pobudek egoistycznych, ale przynosi pożyteczne skutki społeczne. Mark Leary dowodził w swoich badaniach, że autoprezentacja nie jest kłamstwem. Ludzie prezentują poprzez nią najczęściej prawdziwy wizerunek siebie – tyle że zwracają uwagę innych na pewne elementy, a od innych ją odwracają.[i]

Ciekawe spojrzenie na tę kwestię prezentuje belgijski literaturoznawca, krytyk literacki i filozof – Paul de Man. Według niego zdrowie umysłowe może istnieć jedynie dlatego, że zgadzamy się funkcjonować w konwencjach dwulicowości i obłudy. Z chwilą pokazania maski autentyczna osoba ukryta pod spodem nieuchronnie okazuje się istotą na krawędzi szaleństwa (de Man P., 1991).

Zjawiska psychologiczne a autoprezentacja

Autoprezentacja wiąże się ze zjawiskami psychologicznymi. To tzw. cztery poziomy kontroli wrażenia wywieranego na innych (Leary, Kowalski, 2001):

  • Ignorowanie wywieranego wrażenia to całkowita nieświadomość, jak spostrzegają Cię inni. Nie zastanawiasz się w ogóle nad tym.
  • Świadomość wywieranego wrażenia to stan akceptacji faktu, że ludzie tworzą sobie Twój wizerunek. W sposób naturalny go akceptujesz i nie starasz się go zmienić.
  • Świadomość publiczna to skłonność do ciągłego zdawania sobie sprawy, że jesteś przedmiotem uwagi. Jesteś wyczulony na punkcie Twojej osoby Negatywnie reagujesz na odrzucenie oraz w większym stopniu koncentrujesz się na własnej reputacji. Jest to warunek konieczny, ale niewystarczającym do powstania tzw. lęku społecznego.
  • Bycie w centrum uwagi uruchamia w Tobie proces kontroli wywieranego na innych wrażenia. Masz świadomość, że jesteś obserwowany i oceniany. Osoby o wysokim poziomie obserwacyjnej samokontroli zachowania dość trafnie odczytują ekspresję emocjonalną u innych ludzi.

Autoprezentacja – taktyki/rodzaje 

W psychologii społecznej (Jones, Pittman 1982) wyróżnia się dwie główne kategorie strategii autoprezentacyjnych – obronne i asertywne:

  • Obronne taktyki autoprezentacji (samoutrudnianie, suplikacja/autodeprecjacja, wymówki, usprawiedliwienia, przeprosiny) – to zachowania ukierunkowane na ochronę, utrzymanie albo obronę zaatakowanej lub zagrożonej tożsamości i wartości siebie samego. Chodzi o to, żeby uniknąć porażki. Takie zachowania charakteryzują głównie osoby o niskiej samoocenie.
  • Asertywne taktyki autoprezentacji (ingracjacja, autopromocja, świecenie przykładem, zastraszanie/intymidacja, świecenie odbitym blaskiem)–to zachowania ukierunkowane na zbudowanie, pozyskanie i utrwalenie tożsamości siebie samego. Motywacją jest pragnienie osiągnięcia sukcesu autoprezentacyjnego. To taktyka osób o raczej wysokiej samoocenie.

Obronne taktyki autoprezentacji:

  • Samoutrudnianie – przewidujesz niepowodzenie i jednocześnie masz już przygotowane wyjaśnienia, które mają być odciążające dla Ciebie. Takie zachowanie pozwala ochronić poczucie wartości, ale tylko na krótką metę.
  • Suplikacja/autodeprecjacja – pokazujesz własną bezradność, by otrzymać pomoc i wsparcie innych. W takiej sytuacji odwołujesz się do normy odpowiedzialności społecznej, która mówi o tym, że trzeba Ci pomóc, bo Twój los przecież zależy od innych.
  • Wymówki – minimalizujesz osobistą odpowiedzialności za wydarzenia, zaprzeczasz intencji wyrządzenia szkody lub przekonujesz, że nie miałeś kontroli nad przebiegiem sytuacji.
  • Usprawiedliwienia – akceptujesz własną odpowiedzialności przy jednoczesnych próbach budowania wizji czynu jako mało szkodliwego. Przekonujesz, że szkody są pozorne i nikogo nie krzywdzą (np. przy oszukiwaniu na egzaminie).
  • Przeprosiny – akceptujesz własną odpowiedzialności za szkodę, okazujesz żal oraz starasz się wynagrodzić w jakiś sposób szkodę. To najprawdopodobniej najskuteczniejszy sposób przywracania własnego pozytywnego obrazu w oczach innych.

Asertywne techniki autoprezentacji:

  • Ingracjacja – wkradasz się w cudze łaski i zaskarbiasz sobie sympatię innych prawiąc komplement, podzielając poglądy innych, wyświadczasz przysługę. I tutaj pojawia się tzw. dylemat lizusa. Jeśli przesadzimy w okazywaniu sympatii, druga osoba zacznie wątpić w naszą szczerość. A oto jak możesz uniknąć bądź rozwiązać ów dylemat:
    • prezentuj także poglądy sprzeczne z wartościami rozmówcy, ale w mniej ważnych sprawach;
    • konstruuj sytuację w taki sposób, że rozmówca sam pytał Cię o pogląd.
  • Autopromocja – prezentujesz siebie jako osobę kompetentną z dokonaniami. Często taka taktyka występuje w czasie rozmów kwalifikacyjnych. Świecenie przykładem
  • Świecenie przykładem – jako człowiek moralny podkreślasz swoją uczciwość i dobroczynność. Musisz być w tym konsekwentny, by nie uznali Cię za hipokrytę.
  • Zastraszanie/intymidacja – przedstawiasz się jako człowieka „twardy”, niebezpieczny, agresywny, nieprzyjemny i groźny, który może narobić kłopotów i od którego nie można niczego uzyskać. Przez zastraszanie pozyskujesz siłę społeczną.
  • Świecenie odbitym blaskiem (autoprezentacja pośrednia) – tworzysz swój publiczny wizerunek nie przez swoje dokonania i sukcesy, ale poprzez informacje o innych osobach (lub obiektach), z którymi jesteś kojarzony.

Autoprezentacja podsumowanie:

Wybór stylu autoprezentacji może być determinowany sytuacją, otoczeniem, normami kulturowymi i wymaganiami pełnionej roli społecznej. Osoby o niskiej samoocenie raczej unikają ryzyka i skupiają się na obronnych formach autoprezentacji. Podobnie jest z osobami lękliwymi, które odczuwają duże obawy w relacjach z innymi. Styl ofensywny i asertywny wydają się być domeną osób o wysokiej samoocenie. Sprzyjają skłonności do rywalizacji i braku tendencji empatycznych, co wiąże się często z naruszaniem norm społecznych. Można oczekiwać, że są one mniej dostępne dla osób o silnej potrzebie aprobaty społecznej, a szczególnie prawdopodobne u osób o cechach osobowości aspołecznej. Z wysoką samooceną związana jest tendencja do autopromocji i zabiegania o podziw ze strony innych. Osoby o wysokiej samoocenie są bardziej skłonne do prezentowania swoich uzdolnień i kompetencji, a osoby o samoocenie niskiej skupiają uwagę na swej społecznej działalności.

Po sposobie autoprezentacji poznasz z kim masz do czynienia. Odciskaj swoje ślady w percepcji innych na swoich warunkach. Rób to rozważnie. Wykorzystuj wiedzę psychologiczną, by lepiej zrozumieć siebie, ale też innych.

[i] Leary.,  M.(2017), Wywieranie wrażenia. Strategie autoprezentacji, GPW.

Etykieta biznesowa

Etykieta biznesowa szkolenie Marcin Mańka

Etykieta biznesowa

Etykieta biznesowa albo ładniej choć bardziej szeroko savoir-vivre to zasady właściwego zachowania się w towarzystwie, także znajomość tych zasad i umiejętność ich stosowania.[i] Pojęcie to jest niezwykle pojemne. To nie tylko kwestia tego, kto pierwszy podaje rękę, kogo przepuścić w drzwiach i w jaki sposób przywitać się, by nikogo nie urazić. Znajdziesz w tej dziedzinie także kulturę języka – kod wysławiania się i prowadzenia korespondencji (również elektronicznej) i wiele innych zagadnień. Obecnie etykieta towarzyska (wcześniej obecna na salonach) wkracza do firm, choć na potrzeby biznesu odpowiednio zmieniona. To co jest normą w towarzystwie, nie zawsze uchodzi za bon ton w pracy. Dobrze to też wiedzieć.

Etykieta biznesowa : uniwersalne  zasady savoir-vivre ( Carnegie, 1936)[ii]

  1. Interesuj się szczerze ludźmi
  2. Uśmiechaj się
  3. Pamiętaj, że dla każdego nazwisko jest najsłodszym i najważniejszym z dźwięków
  4. Bądź dobrym słuchaczem, zachęcaj innych, by opowiadali o sobie
  5. Rozmawiaj z każdym o tym tylko, co jest mu znane i co go interesuje
  6. Usiłuj wzmagać w każdym poczucie jego wartości i czyń to szczerze

Etykieta biznesowa: small talk

Wszystko zaczyna się od rozmowy. W biznesie często spotykanym zaczynem poważnej rozmowy jest właśnie small talk (pogawędka), czyli mała rozgrzewka służąca przełamaniu lodów. To niezobowiązująca wymiana zdań z osobą napotkaną w przelocie lub dopiero przed chwilą poznaną. To wstęp do poważniejszego dialogu. Taka rozmowa musi być neutralna. Dlatego na liście wykluczonych z niej tematów znajduje się m.in.: polityka, religia, gospodarka, moralność, sprawy światopoglądowe, obszerne zagadnienia kulturowe, zdrowotne, sprawy służbowe, środowiskowe, rodzinne, gusty, upodobania, zachowanie, dyskusja o nieobecnych, ale też obecnych osobach. W trakcie takiej rozmowy zachowuj się naturalnie. Uważnie słuchaj. Nie przerywaj. Patrz w oczy. Nie mów też zbyt głośno, ale zrozumiale i wyraźnie. Dobieraj odpowiednie słowa. Nie spoufalaj się. Zachowaj dystans do siebie i rozmówcy. Bądź oszczędny w gestach. Potwierdź skinieniem głowy, uśmiechem. Parafrazuj wypowiedzi. Buduj mosty w nowej relacji. Dopytuj, ale  nienachalnie.

Etykieta biznesowa: oto moja wizytówka

Po rozmowie przychodzi często czas na wymianę wizytówek. Kanon ich wręczania przewiduje, że osoba starsza wręcza ją młodszej, kobieta – mężczyźnie, szef – pracownikowi. A jak poprosić o wizytówkę? Możesz kurtuazyjnie zapytać: „Czy byłaby szansa otrzymać do Pani/Pana kontakt?”. Jeśli z drugiej strony nie będzie reakcji, absolutnie nie nalegaj. I jeszcze jedna ważna rzecz. Nigdy nie chowaj wizytówki do kieszeni.  „Wizytówkodawca” może poczuć się zlekceważony. Zainwestuj w wizytownik. Ewentualnie schowaj wizytówkę do porfela (eleganckiego!), ale nie rób tego od razu. Poświęć 3-4 sekundy na zapoznanie się z nią. To wyraz zainteresowania osobą.

Etykieta biznesowa: biznesowy brundershaft

Przejście na Ty proponuje osoba wyższa rangą zgodnie z regułą precedencji (ważniejszy jest ten, kto ma wyższe stanowisko niezależnie od płci). Szef może zaproponować zatem swoim pracownikom przejście na ty, co widocznie skraca dystans, równocześnie jednak powinien zaznaczyć, że obie strony powinny zwracać się po imieniu.  Niekulturalne jest przechodzenie na ty bez wyraźnej zgody pracownika.

W etykiecie biznesowej obowiązuje też zasada, że tylko raz przechodzi się na ty.  Jeśli osoba, z którą jesteś na ty awansuje, nadal możesz zwracać się do niej po imieniu. Nie obawiaj się, że jest to niekulturalne.

Kulturalnie postępuje szef proponując w pracy przejście na ty kobietom starszym od niego i o większym stażu. Często pokutuje stereotypowe myślenie, że taka propozycja nie powinna paść z ust młodszego.

Etykieta biznesowa: zasady tytułowania

Tytuły dzielimy na zawodowe, kurtuazyjne, naukowe i rodowe.[iii]

Czym są tytuły zawodowe?

Wskazują ona na stanowisko oraz wykształcenie. Do osób zajmujących wyższe stanowisko zwracaj się wymieniając ów tytuł (prezes, dyrektor, kierownik). Prezentując osobę niższą stanowiskiem wymień jej imię i nazwisko i poprzedź jedynie grzecznościowym: pani/pan. Gdy masz do czynienia w urzędzie z dwuczłonowym stanowiskiem np.: główny specjalista ds. integracji europejskiej zastępuj go tytułem naukowym: panie magistrze. Pomijaj też przedrostek „wice”. Do wiceministra mów „panie ministrze”. Jednak, gdy osoba nie piastuje już tego stanowiska, zwracaj się nadal do niej używając tytułu. Jeśli jednak sobie tego nie życzy, uszanuj to. Pamiętaj też, że jedynym dożywotnim tytułem jest funkcja prezydenta.3322

Tytuły kurtuazyjne

Tytuły kurtuazyjne to wyraz atencji. W Polsce za tytuły kurtuazyjne uchodzą:

ekscelencja – zwracamy się w ten sposób do głowy państwa, rządu, ministrów, ambasadorów, arcybiskupa i biskupa

magnificencja – zwracamy się tymi słowami do rektora wyższej uczelni

eminencja –  zwracamy się w ten sposób do kardynała

Tytuły naukowe

Tytuły naukowe wymieniane przy przedstawianiu osób z dorobkiem na uczelni: pan profesor, pan doktor. Na uczelniach pojawia się także tytuł pani/pan magister, który poza nią jest pomijany. Nie jest nietaktem jednak zwracać się do lekarza: panie doktorze.

Tytuły rodowe w Polsce występują sporadycznie. Używane jako formy grzecznościowe np. panie hrabio, ale nie w kontaktach osobistych.

Etykieta biznesowa: etykieta przy stole

Miejsce

Najlepsze miejsce dla gościa – usytuowane przodem do wejścia i z widokiem na salę, ale nie pod oknem, bo światło razi rozmówcę. Najważniejsze znajduje się bezpośrednio po prawej stronie gospodarza przyjęcia.

Co zamówić?

Na biznesowych spotkaniach zamawiaj potrawy o uśrednionych cenach, czyli nie za drogie i niezbyt tanie. Dotyczy to zarówno gościa, jak i zapraszającego.

Reguła alternacji

Kiedy planujesz spotkanie oficjalne usadź kobiety i mężczyzn naprzemiennie. Zasada ta obowiązuje również w przypadku cudzoziemców i autochtonów.

Stała formuła precedencji

Kierując się wszystkimi zasadami precedencji należy zaprosić tyle samo mężczyzn co kobiet,  a ich liczba stanowić wynik formuły Yx4+ 2 (igrek razy cztery plus dwa), czyli wynosić 6, 10, 14, 18 etc. Usadź gości przy kilku stołach, jeśli jej zachowanie jest niemożliwe.

Kto reguluje rachunek?

Gospodarz płaci za wszystkich. Tylko wcześniejsze, odmienne ustalenie może ten fakt zmienić. Nie  jest dobrze widziane dokładanie się do rachunku za biznesowe spotkanie, nawet w przypadku gdy osobą zapraszającą jest kobieta.

Zaskakujące dania

Odmów zapraszającemu w sposób, który go nie urazi, jeśli chce nam zamówić danie, które nam nie odpowiada. Nie zmuszaj się do jedzenia. Jeśli na talerzu wyląduje potrawa, do której nie wiesz jak się zabrać, zapytaj zwyczajnie kelnera

Smacznego!

Słowa te wypowiada kelner.  W sytuacji biznesowej przysługują osobie, która zaprosiła.

Zasady prowadzenia korespondencji

Korespondencja firmowa musi być przejrzysta, napisana nienagannym językiem, doskonale zredagowana pod względem stylistycznym, ortograficznym, estetycznym, merytorycznym. Ma istotne znacznie dla wizerunku firmy. Czasami to pierwszy kontakt z klientem. Wysokiej jakości papier dodatkowo oznaczony logo wzbudza zaufanie i szacunek.

Listy służbowe pisz na komputerze, ale podpisuj ręcznie, po prawej stronie. Posługuj się tytułami zawodowymi.

E-koreposndencja

Słowo „witam”, przynajmniej w odczuciu naszego pokolenia, niesie ładunek pewnej wyższości. Ktoś kto mówi „witam”, czuje się ważniejszy od kogoś, kto wita. Młodzież tego nie czuje.[iv] Zatem nie rozpoczynaj mejli słowem „Witaj”. Zastąp je zwrotem grzecznościowym: „Szanowny Panie Prezesie”, „Pani Klementyno”.  Nie powtarzaj już tej formy w dalszym wątku.

Odpowiadaj na mejle w ciągu 24 godzin. Jeśli wiesz, że nie będziesz w stanie dać wiążącej  odpowiedzi, poinformuj o tym. Poproś o wyrozumiałość i cierpliwość. To oznacza, że nie lekceważysz nadawcy.

W korespondencji biznesowej nie  stosuj emotikonów.

Korespondencję mejlową kończ oficjalnym: „Z wyrazami szacunku”, „Pozdrawiam”.

Stopka to Twoja wizytówka. Zawrzyj w niej dane teleadresowe, stanowisko. Profesjonalna fotografia sprawi, że korespondencja stanie się mniej anonimowa.

Etykieta w rozmowie telefonicznej

Inicjując rozmowę służbową podaj swoje imię i nazwisko oraz nazwę firmy.

Nie upewniaj się czy osoba, do której dzwonisz ma czas z Tobą rozmawiać. Przejdź od razu do meritum.

Słuchaj aktywnie. Notuj, staraj się parafrazować. Wykaż zainteresowanie rozmową, nawet jeśli dzwoni setny klient z tą samą sprawą.  Rozmówca z pewnością Twoje zaangażowanie doceni, a Ty zostawisz po sobie dobre wrażenie.

Zawsze oddzwaniaj jeśli nie mogłeś rozmawiać, tym bardziej jeśli obiecałeś. Podziękuj za telefon jeśli, ktoś uczynił to samo. To profesjonalne podejście.

Nie wydzwaniaj też w nieskończoność. Po nieodebranych 5 sygnałach rozłącz się. Podejmij kolejną próbę po upływie 15 minut. Nie prowadź w pracy prywatnych rozmów. Ewentualnie skracaj je do minimum.

Etykieta biznesowa podsumowanie:

Etykieta biznesowa stałą się nie tyle umiejętnością, co koniecznością. To podstawa każdego spotkania w biurze. Ułatwia nawiązanie kontaktów z klientami, współpracownikami, szefem. Etykieta biznesowa wymknęła się również granicom i stała się międzynarodowa. Dlatego też odbywając zagraniczną podróż służbową, koniecznie zapoznaj się z panującymi na miejscu obyczajami, by nikogo nie urazić. Chcesz wiedzieć więcej? Zapraszam na szkolenie. Informacje TUTAJ.

 

 

[i]Bańka, M. (2008). Słownik wyrazów obcych, PWN,842

[ii] oprac. na podstawie: Prezentacja Kultura biznesu, czyli biznesowy savoir-vivre, Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości, 2014

[iii] oprac. na podstawie: Prezentacja Kultura biznesu, czyli biznesowy savoir-vivre, Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości, 2014

[iv] Sosnowski, J.(2014), Bralczyk, Miodek, Markowski. Wszystko zależy od przyimka, Agora, 15.

Wiara w siebie się przydaje…sprawdź dlaczego

Wiara w siebie Marcin Mańka

Wiara w siebie

Wiara w siebie , się przydaje…sprawdź dlaczego.

Każdy z nas chciałby mieć pamięć jak słoń, a pewność siebie niczym król zwierząt – lew. Czy możemy to wypracować treningiem, czyli osiągnąć dzięki sumiennemu odsłuchiwaniu taśm ze specjalnie przygotowanymi w tym celu materiałami? Jednym słowem czy możemy wyćwiczyć umysł i charakter jak mięśnie na siłowni? Dziesięć powtórzeń, po pięć serii, trzy razy w tygodniu i nasz mózg pamięta każdy szczegół wykładu z ergonomii sprzed 10 lat. Równocześnie żyjemy z wiarą w siebie niczym Juliusz Cezar? Czy takie programy mentalno-psychologiczne mogą być  skuteczne?[i] Weźmy to pytanie pod lupę.

Wiara w siebie – badania. Pod lupą widać więcej

Badaniu poddano 237 uczestników – mężczyzn i kobiet w wieku od 18 do 60 lat. Powstały dwie grupy, które uprzednio przebadano, by mieć wstępny obraz poziomu samooceny i pamięci każdego z badanych. Następnie jedna grupa otrzymała nagrania z podprogowym programem służącym podniesieniu oceny na własny temat. Druga „drużyna” odsłuchiwała w tym samym czasie zapis, który miał usprawnić umiejętność zapamiętywania. Wszystko trwało 5 tygodni i polegało na sumiennym poddawaniu się nagranym na taśmy programom. Eksperymentatorzy nie mieli jednak o jednym pojęcia. Nie wiedzieli dokładnie jakiemu odziaływaniu został poddany każdy uczestnik.

Wiara w siebie 5 tygodni później

Gdy upłynął zakładany czas ponownie przebadano uczestników. Użyto czterech testów pamięciowych oraz trzech testów weryfikujących samoocenę. I cóż się okazało?

Eksperyment pokazał, że żadna z osób nie poprawiła ani pamięci, ani też nie podniosła swojej samooceny. Wystąpił jedynie jeden efekt. Efekt placebo.

Wiara w siebie : oczekiwania mogą zmienić wszystko

Badani oczekiwali, że taśmy im pomogą. Uprzedzając ów fakt badacze dodali przed eksperymentem jedną zmienną niezależną –  w każdej z tych dwóch grup taśmy oznaczono nieprawidłowo! Taśmy pamięciowe oznaczono jako podwyższające samoocenę. I odwrotnie. Te przeznaczone do podnoszenia wiary w siebie jako stymulujące pamięć. Uczestnicy twierdzili zgodnie z otrzymanymi informacjami na taśmach, że poprawiła im się pamięć bądź samoocena, choć faktycznie treść zawarta na niej służyła czemuś odwrotnemu. Sugestia zawarta na taśmach wystarczyła, by uczestnicy badania zaobserwowali u siebie poprawę we wskazanym zakresie, choć obiektywne badania tego nie udowodniły. Eksperyment pokazuje jak ważne jest pozytywne myślenie i wiara we własne siły. Są oczywiście liczne techniki usprawniające pracę mózgu, pogłębiające pewność siebie, ale wewnętrzne przekonanie o nas samych jest decydujące, by inni również uwierzyli w naszą wyjątkowość.

Więcej na temat budowania pewności siebie dowiesz się w trakcie szkolenia, informacje TUTAJ. 
Więcej informacji i ekspercie prowadzącym ten temat TUTAJ. 

[i] Greenwald, A.G., Spangenber, E.R., Pratkanis, A.R., Eskenazi, J.(1991). Double-blind test of subliminal selfhelp audiotapes, Psychological Science, 2, 119-122.

Asertywność zasady

Asertywność zasady Marcin Mańka

Asertywność zasady od kuchni

Asertywność zasady : można się ich z pewnością nauczyć. Po to chociażby, by poprawić jakość relacji z ludźmi i żyć w zgodzie ze sobą. Jeśli wiesz, że z trudem przychodzi Ci odmawianie, przyjmowanie krytyki, przeciwstawianie się prośbom w różnych sytuacjach życiowych, postępujesz wbrew sobie, ulegasz naciskom lub robisz to agresywnie, to czas na praktykę. W wolnej chwili zastanów się, kiedy ostatni raz zachowałeś się nieasertywnie. Jak inaczej mogłeś postąpić? Czy już wiesz? Przecież z łatwością możesz zamienić się w słonia, zaciąć się jak stara płyta lub zastosować chwyt. Teorię opanowałeś, zatem czas na ćwiczenia.

Asertywność zasady:  odmowa

Odmawiaj krótko, zwięźle, rzeczowo i stanowczo. Możesz nauczyć się takich zwrotów:: „Niestety chciałabym/chciałbym, ale…”, „Przykro mi, ale…”, „Nie mogę pomóc, choć bardzo bym chciała/chciał…”.

A teraz wyobraź sobie, że dzwoni do Ciebie koleżanka, która wymaga, byś został po raz kolejny po godzinach w pracy. Nie reaguje na odmowę i wyjaśnienia, że jesteś umówiony, że to nie należy do Twoich obowiązków, że jest już późno i jesteś zmęczony. Jest coraz bardziej wzburzona, zaczyna podnosić głos. Zamiast ugiąć się i wymyślać kolejne wyimaginowane powody, dla których tego nie zrobisz, wypróbuj kolejno etapy asertywnej odmowy. Jeśli pierwszy nie zadziała spokojnie ruszaj dalej:

  1. Prośba o zmianę zachowania: „Anka nie podnoś na mnie głosu”
  2. Opis jak się teraz czujesz: „Czuję się źle, gdy tak na mnie krzyczysz”
  3. Informacja jak się zachowasz, gdy zaraz nie zmieni zachowania (tzw. przywołanie zaplecza): „Jeśli nie przestaniesz na mnie krzyczeć, przestanę z Tobą rozmawiać”
  4. Konsekwencja (czyli „korzystasz z zaplecza”): „Nadal krzyczysz, odkładam słuchawkę.”

Proste? Trudniejsze niż myślisz? Dobrze to w takim razie jeszcze raz.

Tym razem przyjeżdża do Ciebie mama i do razu zarzuca, że nigdy rodziców nie odwiedzasz, że zapominasz o nich. Nie dzwonisz. Wzbudzają w Tobie wyrzuty sumienia. Nie reagują na racjonalne argumenty. Mama wybucha płaczem, potem podnosi głos, nie pozwala dość do słowa. Zarzuca, że się dla Ciebie już nie liczy, że Cię wychowała, a Ty traktujesz ją jak największy problem. Weź głęboki wdech i:

  1. Prośba o zmianę zachowania: „Mamo, proszę postaraj się uspokoić”
  2. Opis jak się teraz czujesz: „Czuję się winna, że zarzucasz mi takie rzeczy”
  3. Informacja jak się zachowasz, gdy zaraz nie zmieni zachowania (tzw. przywołanie zaplecza): „Jeśli nie przestaniesz w ten sposób mówić, wyjdę do drugiego pokoju”
  4.  Konsekwencja (czyli „korzystasz z zaplecza”): „Nie przestałaś, choć Cię prosiłam, wychodzę dopóki się nie uspokoisz i będziemy miały szansy normalnie ze sobą  porozmawiać. Zawołaj mnie jak będziesz na to gotowa.”

Asertywność zasady :wyrażenie odmiennego zdania

Różnisz się z kimś w opinii? Mów o tym pewnie, bez wywyższania się, ale też bez poczucia winy. Zdania, od których możesz zacząć: „Jeśli chcesz znać mój punkt widzenia to…”, „Mam inną opinię w tej  sprawie…”, „Czuję jednak, że…”, „Szanuję Twoje zdanie, ale…”, „Nie zgadzam się z Tobą.”

Praktyczne zastosowanie? Proszę bardzo.

Uważasz, że jedzenie mięsa Ci nie służy. Kolega namawia Cię na odrobinę sznycla. Używa argumentów, że mięso dostarcza niezbędnych białek. Przekonuje, że przecież wszyscy ludzie mają kły do rozszarpywania mięsa. Twierdzi, że mały kęs Ci nie zaszkodzi. Jest coraz bardziej nachalny.

  1. Powiedz  (np. techniką słonia, czyli bardzo powoli, z namysłem): „Nie mam ochoty i nie zjem. Chciałbym, byś to uszanował.”
  2. Jeśli nie skutkuje powtórz (metoda zdartej płyty): „Nie, dziękuję. Nie mam ochoty”
  3. Jeśli dalej nalega kontynuuj (metoda jujitsu, czyli uchylasz się, nie przekonujesz do swoich racji, ale strasz się zrozumieć z  jakiego powodu nalega): „Nie zgadzam się z Tobą, że wszyscy powinni jeść mięso. Dlaczego tak uważasz, chciałabym wiedzieć?”
  4. Nadal nie skutkuje, pomimo to kontynuujesz: „Widzę, że moja odmowa nie dociera do Ciebie, jeśli chcesz wiedzieć, to ja nie lubię mięsa i nie jem od lat. Proszę nie zmuszaj mnie do tego, bo niekomfortowo w tej sytuacji się czuję. Na pewno nie zjem tego mięsa.”

Asertywność zasady: konstruktywna krytyka

Nigdy nie krytykuj człowieka, ale dane zachowanie, nie uogólniaj, nie wydwaj opinii, nie moralizuj i nie interpretuj. Będzie Ci łatwiej zdystansować się do wydarzenia. A pomocne słowa to: „ Zrobiłeś to w sposób…”, „Zachowałeś się …”, „W tej sytuacji postąpiłeś…”, „Martwi mnie Twoje zachowanie”,  „To dla mnie problem…”

A teraz zmierz się z koleżanką, która we wtorek zaproponowała Ci wspólne wyjście do teatru. Powiedziała, że jej mąż się rozchorował i ma wolny bilet. Rano potwierdziła wieczorne wyjście. Po południu jednak zadzwoniła, że weźmie inną osobę. Jak zareagujesz starając się być asertywną?

Podpowiedź: „Wiesz w tej sytuacji poczułam się potraktowana jak gorsza koleżanka. Jest mi przykro, tym bardziej, że odwołałam spotkanie z siostrą. Następnym razem proszę przemyśl lepiej zanim zaproponujesz. Wolałabym byś dotrzymywała danego słowa.”

Asertywność zasady: przyjmowanie krytyki

To bardzo trudne, bo najczęściej bierzesz słowa krytyki do siebie. Potraktuj je jednak jak opinię, a nie ocenę Twojej osoby. Widzisz różnicę?  Słowa kluczowe, które pozwolą Ci łatwiej ją przyjąć: „Dziękuję, że na to zwróciłeś uwagę,  do tej pory w ten sposób tak nie myślałam, zastanowię się nad tym co mówisz…”,  „Proszę mnie nie obrażać”, „Proszę nie podnosić głosu” „Dziękuję za informację, ale pozostanę przy moim zdaniu”

Pora na zastosowanie ich w praktyce. Kolega wzburzonym tonem zarzucił Ci na cotygodniowym spotkaniu zespołu, że przez Ciebie nie dotrzymaliście terminu wywiązania się ze zleconej pracy.  Spróbuj zmierzyć się z tym tematem i asertywnie wyrazić swoją opinię.

Podpowiedź: „Przede wszystkim chciałabym byś mówił łagodniejszym tonem. I w ogóle dziękuję za te krytyczne uwagi, ale nie czuję się winna w tym względzie. Czy moglibyśmy przeanalizować spokojnie tę sytuację?”

Asertywność zasady: komunikowanie niezadowolenia

Skup się na własnych uczuciach. Nie obwiniaj nikogo, mów co faktycznie czujesz. Jak to ująć?: „Czuję się…”, „Dotknęłaś mnie…”, „Oczekuję od Ciebie, że kolejnym razem…”

Sytuacja bardzo zwykła specjalnie po to, byś przećwiczył.

W sklepie poprosiłeś o kilo jabłek. Po wyjściu ze sklepu otworzyłeś torbę i zobaczyłeś, że połowa nie nadaje się do jedzenia. Wracasz i co mówisz?

Podpowiedź: „Jabłka, które przed chwilą mi Pani sprzedała bardzo brzydkie. Czuję się trochę oszukany. Czy byłaby Pani tak uprzejma i zważyła mi nowe, ładniejsze?

Asertywność zasady: reakcja, gdy kogoś dotknąłeś

Nie obwiniaj się, ale wykaż trochę współczucia. Nie bierz odpowiedzialności za to, co czuje druga osoba, ale uszanuj to. Możesz to wyrazić słowami: „Nie chciałem Cię dotknąć, ale wyrazić moje zdanie.”

Przed Tobą trudna sytuacja. Rodzice podarowali Ci niepasujący do wystroju Twojej kuchni zestaw obiadowy, choć sugerowałeś, że nie jest Ci potrzebny. Okazał się zupełnie nie w Twoim guście. Powiedziałeś o tym  bardzo delikatnie. Obrazili się. Zabrali prezent i bez słowa wyszli. Zadzwoń do nich i postaraj się wyjaśnić.

Podpowiedź: „Bardzo mi przykro, że tak zareagowaliście, ale nie chciałam byście poczuli się dotknięci. Chciałam być jedynie szczera. Może następnym razem będzie lepiej jeśli zapytacie mnie o zdanie i posłuchacie co myślę.”

Asertywność zasady: podsumowanie:

Asertywność możesz ćwiczyć na każdym kroku, bo każdy dzień przynosi sytuacje konfliktowe; prośby, których nie chcesz spełnić; zachowanie, które Ciebie dotknęło; słowa, które wymknęły się i kogoś uraziły. Wyobrażaj sobie takie sceny w głowie i zastanawiaj jak z nich asertywnie wybrnąć. Naucz się słów kluczy. Nawet nie wiesz jak bardzo się przydają, gdy w głowie masz pustkę, a nerwy biorą górę. Niech wejdą Ci w krew. Asertywność zaczyna się  od połączenia dbałości o siebie z szacunkiem dla innych. W tej trosce o siebie zawrzyj samoświadomość swoich uczuć i potrzeb, umiejętność widzenia faktów (obdartych z interpretacji) oraz klarowność w tym, o co chcesz prosić innych, lub czego w danej chwili nie chcesz. Szacunek do innych warto rozumieć jako empatyczne podchodzenie do doświadczeń innych osób (np. trudnych emocji po Twojej odmowie) bez jednoczesnego przejmowania uczuć tej osoby. To tyle i aż tyle.

Chcesz wiedzieć więcej? Zapraszam na szkolenie. Informacje TUTAJ. 
Ekspert prowadzący szkolenie TUTAJ. 

Szkolenia online